@roksana_goly
"Humanoidy z głębiny" bardziej mi się podobały. Tutaj za dużo zbędnej paplaniny, za mało potwora. Chociaż może to i lepiej, bo jego wygląd to żenada. "Potwora z morza" chyba kręcono w tym samym czasie co "Ostatnią kobietę na ziemi", bo i dekoracje podobne, i ci sami aktorzy.
Dobry punkt wyjścia – ich dwóch, ona jedna i nikt więcej. Niestety całość nudna i mało angażująca. To bardziej tandetna drama, niż walka o przetrwanie (zastanawianie się, co będzie, gdy zapasy się skończą itd.).
@Sweet_Foxy Nie mam nic przeciwko temu, żeby w bazie pojawiły się programy, ale czy to przyciągnie większą liczbę użytkowników? Myślę, że nie. Tutaj jest potrzebna jakaś kampania promocyjna / informacyjna (takie mamy czasy). Ja sama, gdyby nie przypadek, do dzisiaj nie wiedziałabym, że istnieje taka strona jak FBD. Dowiedziałam się o niej na forum FW, gdzie często wspominał o niej w komentarzach jeden z użytkowników (w sumie to odebrałam to wtedy jako taką mini kampanię promocyjną, bo gdzie nie spojrzałam, tam były o FDB jakieś komentarze, że lepsze, fajniejsza atmosfera niż na FW, itd).
"I róża w imieniu przetrwała, bo tylko imiona zostają…" Niezwykły film na podstawie niezwykłej książki. Obrzydliwe postaci – przedstawiciele KK.
TROCHĘ SPOJLER: Musiałam sobie ten seans przetrawić. Od razu zaznaczam, że nie jestem fanką serii "Obecność". Tylko pierwsza część w niektórych momentach wywołała we mnie małe ciary, ale kolejne sprawiły mi duży zawód. Ta niestety również. Szkoda, bo sama historia Warrenów jest ciekawa, a filmowo mi to nie zagrało. Wynudziłam się za wszystkie czasy. Całość była zbyt przegadana, zbyt melodramatyczna niż wywołująca strach. Jeszcze ta końcówka ze ślubem córki Warrenów, na którym byli obecni bohaterowie poprzednich części, grająca na sentymencie.
"Głęboka i ciemna topiel w milczeniu pochłonęła szczątki domu Usherów…" Dobre stare kino, a Vincent Price – ależ to był aktor. Skradł całe show. I ten głos.
"Trzeba się zdać na instynkt i nie myśleć…" Piękny duet Catherine Deneuve i Daniela Auteuil. A moja ulubiona pora roku – zima.
"- I co teraz? – Teraz rządzimy." Czyli władza w rękach dzieci. Strach myśleć, co będzie w drugim sezonie. Twórcy mogli chociaż pokazać jak zachowuje się nosiciel-człowiek obcego oka, a tak muszę czekać nie wiadomo ile na kontynuację.
Ciekawy temat – tzw. panic room w domu (szkoda, że bez wyposażenia na wypadek napaści 😏). Kiedy widzę jak DWIE osoby wprowadzają się do takiego wielkiego domu (piętrowego, z taką ilością pomieszczeń), to zastanawiam się – na wuj im taka wielka chata? Wątek z chorobą córki głównej bohaterki z powodów prywatnych jest dla mnie ważny, chociaż szkoda, że widzowi lepiej wszystkiego nie wytłumaczono. "Poziom cukru spadł do 40." I jak człowiek niezorientowany w temacie ma z tego coś skumać i wiedzieć, że norma to 70-120? No, ale dobra, czepiam się.