Trochę żałosna plotka jakiegoś tam australijskiego serwisu i jeszcze na zastępstwo dają swojego rodaka :)
Christian Bale ogólnie trochę przesadził (choć słucha się tego nagrania bardzo przyjemnie jak i remiksu techno), ale myślę, że takie zdarzenia mają miejsca na planach filmów dosyć często, tylko nie oglądają później światła dziennego w postaci nagrania audio.
Clint Eastwood kręci tylko wybitne kino :) – Wielka szkoda, że to pożegnanie Clinta z aktorstwem, trochę to smutne :( Mało który reżyser potrafi sobą tak dobrze kierować na planie tworząc pełnokrwiste postacie. Z pozoru prosty film kryje w sobie tyle piękna. Nikt nie kręci filmów tak jak mistrz Eastwood, za życia ma już zbudowany pomnik. Mam nadzieję, że do swojego dorobku reżyserskiego dołoży jeszcze kilka tak dobrych produkcji jak jego poprzednie.
Ocena: 10/10
Ekrazinazja komiksu z niesamowitym klimatem. – Przez ponad dwie i pół godziny seansu byłem pochłonięty przez niesamowity klimat filmu jaki zaserwował nam Zack Snyder bardzo wiernie adaptując komiks. Z samym komiksem zetknąłem się czytając kilka stron przed seansem i tak jak po "300", tak tutaj obejrzałem żywcem przeniesiony komiks do świata filmowego. Już po zwiastunach było widać, że jednym z najmocniejszych elementów filmu będzie oprawa graficzna. Scenografie, kostiumy, charakteryzacja, efekty specjalne, zdjęcie – wszystko na najwyższym poziomie, wręcz idealnie ilustrując komiks. Duży plus za muzykę jak i "Sound of Silence" w dobrym momencie puszczone. Z aktorów jak i postaci najbardziej spodobał mi się Jackie Earle Haley jako Rorschach i Jeffrey Dean Morgan jako Komediant, to z nimi były najlepsze sceny i te najbardziej brutalne. Dobrze, że w filmie nie odpuszczono chyba niczego, jest scena brutalnego zabójstwa kobiety w ciąży, mocne!, złamania otwarte, tasak wbijany w głowę i kilka innych równie ciekawych smaczków. Fabuła jest fenomenalna sama w sobie, godnie przedstawiona, że aż zachęca do sięgnięcia po komiks. Od samego początku (świetne wprowadzenie) do samego końca film jest dopracowany w najmniejszym szczególe, nic dziwnego, że post-produkcja trwała prawie rok, było warto. Teraz czekam na "Watchmen: Tales of the Black Freighter & Under the Hood", po zwiastunie zapowiada się interesująco.
Ocena: 9/10
Jeden z najlepszych polskich filmów. Obejrzałem go już kilkadziesiąt razy tak jak "Dzień świra" i ’Wszyscy jesteśmy Chrystusami". Szkoda, że tak mało znany, bo teksty z filmu bardzo łatwo podchwycić, są dla mnie tak samo kultowe jak w dwóch poprzednich przeze wymienionych filmach.
Już obejrzałem "Watchmenów". Od strony wizualnej arcydzieło, 2,5h rozrywki na najwyższym poziomie. Brutalny film momentami był, ale nie żeby przymykać oczy :) Szkoda, że tak mało blockbusterów kręci się dzisiaj w kategorii R.
Obecnie wygląda to beznadziejnie, wygląda na podróbę serwisu http://www.popcorner.pl/ z tym, że tam jest ładniej. Dłuższe wiadomości mają pustą prawą stronę, co źle wpływa na ogólny wygląd. Stare newsy powinny zostać w starym systemie, bo pod niego były pisane, każda wiadomość w starym systemie lepiej wygląda.
Świetna fabuła, nie raz myślałem, co by się stało jeżeli to Niemcy wygraliby Bitwę o Anglię, a Ruscy nie dali rady pod Stalingradem.
Zapowiada się jeszcze lepiej niż sądziłem na podstawie pierwszych zwiastunów. Czuć klimat Star Treka :)
Szkoda, że animacja. Zaczynają co raz więcej kręcić animacji 3-D, a przecież te filmy lepiej wyglądały jako filmy nieanimowane, dobrym przykładem jest "Beowulf".
Prezentuje się świetnie, trochę obawy mam do cyfrowego obrazu, trochę sztucznie to momentami wyglądało, ale mam nadzieję, że w kinie mi to nie będzie przeszkadzać, to tylko zwiastun.
Proszę czekać…