Aktywność

Na przedmieściach (1989)

Całkiem zgrabnie wyszło to połączenie "horroru" z komedią. Szkoda, że żadna ze scen nie zapada w pamięci, to taki film na jeden wieczór :)

Miliony Brewstera (1985)

Dobra komedia bez wulgarnych żartów czy epatowania nagością. Spokojnie można obejrzeć z rodziną.
W przeciwieństwie do wielu komedii tamtych czasów fabuła nie kręci się wokół romansu, a "wielka miłość" bohatera nie jest zabójczą pięknością.

Drużba (1999)

Chyba niepotrzebnie spodziewałem się komedii. Film jest niesamowicie przegadany, pierwszą połowę można by skrócić do 20 minut bez starty dla scenariusza.

Człowiek z blizną (1983)

Al Pacino od pierwszej minuty sprzedaje ten film

Książę w Nowym Jorku (1988)

Genialna komedia, niesamowite jak Amerykanie umieli się śmiać sami z siebie.

Ale najlepsza scena po meczu koszykówki :D

Farciarz Gilmore (1996)

Film nieśmieszny i kompletnie pozbawiony logiki.

Ale nawet z tego da się zrobić coś zabawnego. Zwiastun przerobiony na horror:
youtube.com/watch?v=P4rhI6FvBc4

Gruby i chudszy (1996)

Motywem trochę przypomina mi starszą Maskę. Zakompleksiony gość i magiczny sposób na nową, pewną siebie osobowość.
To całkiem dobra komedia i gdyby nie niektóre infantylne żarty dałbym wyższą ocenę.

Blair Witch Project (1999)

Kiedyś może i straszny, dziś co najwyżej intrygujący

Zaklinacz deszczu (1997)

Bardzo pozytywny film. Walka Dawida z Goliatem i jasno wytyczona granica między dobrem a złem. Do tego świetny aspekt komediowy. Polecam.

Wywiad z wampirem (1994)

Oglądałem po raz pierwszy, niestety nie zachwycił mnie tak jak wielu. Sama realizacja jest niezła, kilka naprawdę mocnych scen. Natomiast w stosunku do głównego bohatera nie czułem nic. Na początku można mu jeszcze współczuć, ale później…?

Proszę czekać…