@Chemas, hm… może to osoba robiąca panu kawę i odbierająca telefony, a nie asystująca przy pracy? :-)))
@Chemas, szkoda, że prawie całkowicie wycofała się z zawodu… Zawsze ją lubiłam. Bardzo ładna i utalentowana aktorka. Pozostaje mieć nadzieję, że jeszcze w czymś zagra.
Miłość w starszym wieku – OK, aktorstwo na wysokim poziomie, ale… niektóre momenty były jednak trochę niesmaczne. Ładne, choć smutne zakończenie.
Szczerze: bardzo dobry pomysł, dobra gra Maszy Wągrodzkiej. Lepiej nie czytać opisów przed oglądaniem. :-)
Tematyka tej części jest bardzo dobra, główny bohater został dobrze obsadzony. Dlaczego więc tylko 4/10? Przez formę, która zwyczajnie męczy. Chyba miało wyjść nowocześnie i młodzieżowo… Efekt? Musiałam przyśpieszać.
Temat ciekawy i dość oryginalny, bardzo dobra aktorka (Zofia Wichłacz), ale czegoś mi w tym filmie brakowało.
Historyjka lekka i nawet zabawna. Marianna Linde ma niewątpliwie talent komediowy. Plus za to, że film nie zakończył się przewidywalnie.
Puenta przewidywalna, ale dobrze się oglądało ten odcinek. Trochę się można pośmiać. W rolach drugoplanowych kilkoro mniej znanych aktorów – to plus.
Historia nie jest może zbyt oryginalna, ale główni aktorzy spisują się bardzo dobrze, zwłaszcza Iza Kuna.
Osiem niepowiązanych ze sobą historii, niektóre nawet ciekawe, ale jako całość wypada to dość przeciętne.
Proszę czekać…