E.T. 1982

E.T. the Extra-Terrestrial

Najsłynniejszy, kultowy film Stevena Spielberga (cztery Oscary, dwa Złote Globy). Śmieszna, wzruszająca i niezapomniana historia przyjaźni chłopca i dobrego kosmicznego przybysza, który, chciał znaleźć dom na Ziemi. Film, który przez ponad ćwierć wieku bawi i wzrusza nowe pokolenia.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 69 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Henry Thomas
jako Elliot
Dee Wallace
jako Mary
Robert MacNaughton
jako Michael
Drew Barrymore
jako Gertie
Peter Coyote
jako Keys
K.C. Martel
jako Greg
Sean Frye
jako Steve
C. Thomas Howell
jako Tyler
David M. O'Dell
jako Uczeń
Richard Swingler
jako Naukowiec-Nauczyciel
Frank Toth
jako Policjant
Robert Barton
jako Ultradzwiękowy człowiek

Fabuła

Najsłynniejszy, kultowy film Stevena Spielberga (cztery Oscary, dwa Złote Globy). Śmieszna, wzruszająca i niezapomniana historia przyjaźni chłopca i dobrego kosmicznego przybysza, który, chciał znaleźć dom na Ziemi. Film, który przez ponad ćwierć wieku bawi i wzrusza nowe pokolenia. opis dystrybutora

Gatunek
Familijny, Przygodowy, Sci-Fi
Słowa kluczowe
obcy, naukowiec, ucieczka, przyjaźń zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2002-05-31 (kino), 1982-05-26 (świat), 2002-11-13 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Universal Pictures
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
A Boy's Life (USA) (tytuł roboczy)
E.T. and Me (USA) (tytuł roboczy)
E.T. the Extra- Terrestrial: The 20th Anniversary (USA) (tytuł pełny)
Night Skies (USA) (tytuł roboczy)
Czas trwania
115 minut
Budżet
10 500 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 3 wiadomości

Recenzje

Magia kina. 9

Kiedy Steven Spielberg miał nie więcej niż 10 lat, ojciec zabierał go na wieczorne spacery. Wyobraźnia chłopca już wtedy robiła swoje. Wtedy to właśnie rodziły się pomysły takich filmowych arcydzieł jak Bliskie spotkania trzeciego stopnia czy E.T.

E.T.T to historia sympatycznego kosmity, który zostaje opuszczony przez swoich pobratymców i zostaje sam na Ziemi. Po długiej tułaczce trafia do domu Elliota. Chłopiec przygarnia nowego przyjaciela i razem starają się obmyślić plan jak E.T ma wrócić do swoich... do domu.

Sama postać ufoludka jest największym plusem filmu. Nie można przejść obojętnie obok tego stworka. Jest to przezabawna, mądra i pozbawiona wad postać. Ma dobrą duszę i przyjemny wyraz twarzy.

Spielberg od samego początku popuszcza wodze fantazji. Lądowanie i start statku kosmicznego to prawdziwy majstersztyk. Widać, że reżyser wlał w to swoje całe serce. Jak twierdzi sam Spielberg, od zawsze chciał zobaczyć UFO, jednak kiedy mu się nie udało, postanowił, że sam sobie go wyobrazi i nakręci. Te pierwsze sceny to po prostu spełnienie dziecięcego marzenia. Czy w takim wypadku kino nie jest czymś wyjątkowym? Czymś co spełnia najskrytsze marzenia?

E.T to do dziś jeden z najlepszych filmów gatunku. Dzieje się tak za sprawą nie tylko wspaniałych efektów wizualnych, ale także dzięki doznaniom, których doświadczamy podczas seansu. Spielberg to świetny opowiadacz historii. Przygody sympatycznego kosmity wciągają od samego początku. Ważne jest również to, że fabuła filmu wcale nie jest tak przewidywalna, jak ma to miejsce w innych produkcjach.

Największe wrażenie robi scena w której Elliot oraz E.T przelatują w rowerze na tle księżyca. Według mnie jest to najwspanialsza scena w historii kina. Jej magia jest wyczuwalna z ekranu. Niemal namacalna. Zawiera w sobie najwięcej piękna i dziecięcych marzeń.

Kulminacją całej przygody jest końcówka filmu. W niej to wychodzą na wierzch wszystkie nasze uczucia, które towarzyszyły nam przez cały czas trwania seansu. E.T odlatuje. Wraca do swojego świata. Przygoda dobiegła końca. Jednak w naszej pamięci pozostanie na zawsze przyjazny wyraz twarzy kosmity oraz fantastyczna historia, która dzięki wyobraźni Spielberga nie zna granic.

Twórca Szczęk udowadnia, że jest prawdziwym wizjonerem kina, który potrafi porwać w świat swojej fantazji miliony ludzi. Prawdziwa magia kina!

0 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Postać kosmity narodziła się w głowie Spielberga w 1960 roku. Jak sam wspomina, był to jeden ze sposobów na ucieczkę od otaczającej go rzeczywistości, w której rozwiedli się rodzice reżysera. zobacz więcej

Pressbook

Poszukiwanie głosu E.T. i muzyki do filmu.… — Oryginalny głos E.T. – nigdy nie zamierzano, aby w takiej wersji pojawił się w filmie – był głosem samego Stevena Spielberga, który podpowiadał kwestie Henry’emu Thomasowi i innym aktorom z offu. Przez dwie dekady uważano, że głos E.T. to głos Debry Winger. Tak naprawdę, będąc przyjaciółką Spielberga, została ona zaproszona na plan podczas realizowania sekwencji... zobacz więcej

Komentarze 9

Avatar square 200x200

mirob1 2011-04-07 7

Muzyka – Linia melodyczna świetna

marek22 2010-12-12 9

Wersja odświeżona – Właśnie jestem po seansie wersji odświeżonej. O ile scena E.T. w wannie i synchronizacja jego ust w scenie "phone home" są jak najbardziej ok, a zamiana słowa "terrorist" na "hippie" mi nie przeszkadzała (jedynie co to trochę zdziwiło), to te krótkofalówki w rękach agentów zamiast broni wyglądały komicznie. Tym bardziej, że matka Eliota krzyczy w tej scenie "Przecież nie możecie do nich strzelać, to przecież jeszcze dzieci". Mam nadzieję, że więcej filmów nie będzie w ten sposób przerabiana. Polecam w ogóle odcinek South Parka, w którym jest to sparodiowane.

rast26 2010-10-23 8

Dobry stary E.T. – Jak na tamte czasy to film rewelacyjny dzis juz nie robi takiego wrazenia ale i tak bije na głowe niektore nowe produkcje

ja333 2010-01-01 10

Ulubiony film Kubricka – Czy mi się zdaje? Chyba kiedyś słyszałem coś takiego, ale nie jestem pewny.

majak01 2008-11-02 10

Piękny… – E.T. to produkcja, która raz obejrzana, zapada w pamięci na zawsze. Muzyka wprost genialna, poruszająca. Scena przelotu rowerem w świetle księżyca wpisała się na kartach historii kinematografii i chyba większość sympatyków kina rozpozna ją bez problemu. Mimo swoich lat, tematyka nadal jest i będzie aktualna, co czyni owe dzieło ponadczasowym. Genialna gra aktorska, głównie odtwórcy Elliota. Świetne efekty specjalne i przede wszystkim postać małego kosmity. Wczoraj ponownie miałem okazję obejrzeć E.T., który poruszył mnie tak samo, jak wtedy gdy byłem jeszcze dzieckiem. Jestem przekonany, iż kiedy włączę ten film za 5, 10 czy 15 lat, moje odczucia nie ulegną zmianie, a sama produkcja nie straci na wartości. Cudowna historia o sile przyjaźni, bez wątpienia pozycja obowiązkowa. 10/10

Współtworzą