Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki 2008

Indiana Jones and the Kingdom of the Crystal Skull

Minęło już 19 lat od ostatniej przygody Indiany. Teraz podstarzały już wykładowca zajmuje się jedynie nauczaniem. Pewnego dnia jednak dowiaduje się o miejscu ukrycia jednej z trzynastu kryształowych czaszek. Nie chcąc by wpadła ona w ręce Rosjan Johns wyrusza po raz kolejny w pełną przygód podróż. Tym razem towarzyszu mu młody… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 7 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 68 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Harrison Ford
jako Indiana Jones
Cate Blanchett
jako Irina Spalko
Karen Allen
jako Marion Ravenwood
Shia LaBeouf
jako Mutt Williams
Ray Winstone
jako George "Mac" Michale
John Hurt
jako Prof. Oxley
Jim Broadbent
jako Dean Charles Stanforth
Igor Jijikine
jako Dovchenko
Alan Dale
jako Gen. Ross
Pasha D. Lychnikoff
jako Rosyjski żołnierz
Andrew Divoff
jako Rosyjski żołnierz
Joel Stoffer
jako Taylor

Fabuła

Minęło już 19 lat od ostatniej przygody Indiany. Teraz podstarzały już wykładowca zajmuje się jedynie nauczaniem. Pewnego dnia jednak dowiaduje się o miejscu ukrycia jednej z trzynastu kryształowych czaszek. Nie chcąc by wpadła ona w ręce Rosjan Johns wyrusza po raz kolejny w pełną przygód podróż. Tym razem towarzyszu mu młody pomocnik Mutt, a droga wiedzie od tajnych rządowych magazynów w USA, do dżungli Peru. Trzeba będzie również uważać na dowodzonych przez agentkę Spadko i Oxleya Rosjan. Asmodeusz

Gatunek
Akcja, Przygodowy, Fantasy
Słowa kluczowe
zdrada, eksplozja, walka , fbi zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-05-22 (kino), 2008-05-18 (świat), 2008-10-23 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Raiders of the Lost Ark Sequel (USA) (tytuł roboczy)
Fourth Installment of the Indiana Jones Adventures (USA) (tytuł roboczy)
Indiana Jones 4 (USA) (tytuł roboczy)
Indiana Jones and the City of the Gods (USA) (tytuł roboczy)
The Untitled Genre Project (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
124 minut
Budżet
185 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 10 wiadomości

Recenzje

Indy i niesamowite przygody 10
  • 2008-11-14
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Nigdy nie byłem fanem filmów o Indianie Jonesie. Zastanawiałem się, czy scenarzyści mogą mnie jeszcze czymś zaskoczyć? Okazało się, że w najnowszym film Stevena Spielberga odnalazłem elementy jakich wcześniej w tej serii nie było.

Fabuła filmu przenosi widza w późne lata pięćdziesiąte. Radio nadaje przeboje Elvisa Presleya, a Stany Zjednoczone obsesyjnie wierzą w spisek komunistów. Nie bezpodstawnie, ponieważ ludzie Stalina pod wodzą towarzyszki Iriny Spalko (Blanchett) atakują magazyn w strefie 51, gdzie znajdują Arkę Przymierza i ...

Twórcy popełnili jednak rażące błędy. Zbyt mocno wykorzystali elementy z trzech wcześniejszych filmów z tej serii i serialu. Oczywiście jest to problem dla widza, który zna serię. Osoby, które nie oglądały poprzednich filmów z Indianą Jonesem nie będą zniesmaczone powtórkami.

Najważniejsze jest jednak to, że "Królestwo Kryształowej Czaszki" ma bardzo szybkie tempo, nie nudzi, a przede wszystkim gra tam Harrison Ford, który mimo swoich 66 lat nie ma w filmie dublera. Nawet przeciętna gra aktorska Shia LaBeoufa jako zbuntowanego motocyklisty, nie psuje całokształtu. Oprócz tego bajeczne scenerie: piramida w Nazca, cmentarz podczas burzy, wybuch bomby atomowej czy krater na końcu filmu. Od strony wizualnej nic nie można produkcji zarzucić.

Podsumowując, film ten to zaskakujące zwroty akcji, tajemnice. Do tego dreszczyk emocji, starzy bohaterowie oraz zupełnie nowi, dodający odrobinę świeżości filmowi. Ale czy spodoba się współczesnym widzom ?

0 z 7 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Przygotowując się do roli Shia LaBeouf oglądał w kółko trzy poprzednie części filmu o przygodach Indiany Jonesa i ćwiczył na siłowni. zobacz więcej

Pressbook

14 lat mordęgi — Te czternaście lat najsolidniej przepracował pomysłodawca całej serii George Lucas, który w 1977 roku, na hawajskiej plaży, po raz pierwszy opowiedział Spielbergowi o swoim nowym projekcie i namówił go do reżyserii. Byli to "Poszukiwacze zaginionej Arki". Lucas nigdy sam nie pisał scenariuszy do kolejnych odcinków. Na jego barkach spoczywały dwa zadania: wymyślić... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 3 powiązane

Komentarze 50

Avatar square 200x200

Sebioslaw 2016-01-23 6

Najsłabsza część ale to było do przewidzenia. Nie zmienia to faktu, że raz od święta odświeżam sobie tą część.

miodzik 2011-05-27 4

4/10 – Jako, że intuicja mnie raczej rzadko zawodzi to i do tego filmu podchodziłem bez specjalnej ekscytacji – no i wreszcie zmęczyłem tę rozrywkę nie wymagającą od widza zbyt wiele. Miałem jeszcze tylko (złudną) nadzieję, że jak obejrzę w jakości HD to może choć wizualnie mnie zachwyci – a tu niespodzianka: nawet to temu "filmu" nie pomogło. Takie trochę niestrawne są "podrygi" zaawansowanych już wiekiem "awanturników", jedyny młody bez charyzmy, kobieta też jakby tylko po to by jakaś jednak była. Sumując: jak na filmie myślę co też będę robił na urlopie (dopiero za 2 miesiące) zamiast przeżywać przygody, do tego ziewnąłem – to dobrze być nie może. Z każdej poprzedniej części znajdę co najmniej jeden, czasem więcej gagów, które przeszły do historii kina rozrywkowego – tutaj nawet tego zabrakło – żarty naiwne i na poziomie niekoniecznie przeciętnie rozgarniętego filmożercy, więc więcej niż 4 nie dam, a to tylko przez sentyment do serii :)

simian_raticus miodzik 2012-03-26

Starsze części lepiej bawiły, ale wtedy się młodym było! Męczarnia na tym filmie wysiedzieć! Grafika komputerowa do takiego filmu nie pasuje zbytnio! Nic z tego dzieła nie pamiętam! Przygód w życiu nie ma tylko osiemnastolatek z dożywociem!

rast26 2010-10-21 9

Całkiem dobry – Ja własnie odwrotnie niz wszyscy nastawiłem sie na typowo komercyjnego gniota a tu miłe zaskoczenie fakt ze wieje komercjia z daleka ale teraz juz raczej zadko spotykane sa niezalezne produkcje?? film dosyc ciekawy nie tak dobry jak wczesniejsze czesci z Fordem ale jak dla mnie to pozytywne zaskoczenie

Maciek_Przybyszewski 2010-05-27 7

Nie tak dobry jak poprzednie cześci… – Czwarta część nie jest tak dobra jak jej poprzedniczki, niemniej jednak ma swój urok. Ironiczne spojrzenie Harrisona Forda na postać Indiany, nawiązania do innych filmów Spielberga. Po prostu smaczki. Szkoda, że nie ma już takiego klimatu jak wcześniejsze filmy, ale myślę, że to związane jest z rozwojem efektów specjalnych. Wtedy komputer był nie wykorzystywany tak jak dziś, a efekty to były majstersztyki mechaniki, charakteryzacji etc. Według mnie, dzięki temu film był bardziej realny niż ten, w którym efekty generuje komputer.

Zobacz wszystkie 4 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi

Nie zgodzę się. Poprzedniczki też miały dużo efektów komputerowych, jak na swoje czasy i jakoś nikt nie narzeka. Dla mnie czwarta część wygląda tak samo jak poprzednie i ma ten sam klimat – większości efektów komputerowych praktycznie nie widzieliśmy, bo nie dało się ich rozróżnić od scenografii i innych rzeczy i to duży plus. Indiana Jones 4 miał zaledwie 450 ujęć z CGI, z czego kilka może raziło. Dodajmy do tego, że Spielberg kazał kręcić tym samym obiektywem na kamerze co Poszukiwaczy Zaginionej Arki przez co wizualna część filmu trzyma się Trylogii.

Dlatego wszystkie 4 części dla mnie tworzą piękna całość :P No to tyle :D

Naprawdę tylko 450 ujęć? Jak tam nawet świstaki były komputerowe :)

Tak, tylko 450 ujęć :P

Spielberg robił to oldschoolowo i moim zdaniem to widać. Mi się bardzo podobało :)

Nie mówię, że mi się nie podobał. Po prostu mam chyba większy sentyment do starszych produkcji. Nie zagłębiałem się aż tak bardzo w fazę pordukcyjną "czwórki", więc nie wypowiadam się na temat ilość sfx czy rodzaju obiektywu. Nie wiem jakoś nie poczułem klimatu poprzedniczek. Może to kwestia późnej pory, gdy oglądałem film.

Poza tym chyba wolałem Niemców w roli przeciwników Indiany. Rosjanie nie przypadli mi do gustu. Nie, żebym był uprzedzony czy coś.

durduro 2010-01-07 9

Dobry film, ale mnie, fana Indiany, troche rozczarował – Za dużo bajki, scena z lodówka na poczatku filmu, albo przemierzenie sporego kawałka dżungli na lianach (tylko przyklady), i za dużo pierwiastka kosmicznego. Poprzednie czesci byly osadzone w klimacie religijnym, szczególnie 1 i 3, a tutaj sami kosmici. Ale film i tak bardzo dobry, godny polecenia dla każdego. Po prostu INDIANIA JONES ;)

Współtworzą