Terminator: Ocalenie 2009

Terminator Salvation

W 2018 roku John Connor prowadzi wojnę ze Skynetem. Tymczasem w jego życiu pojawia się Marcus Wright.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 22 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 92 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Christian Bale
jako John Connor
Anton Yelchin
jako Kyle Reese
Sam Worthington
jako Marcus Wright
Jadagrace
jako Star
Chris Browning
jako Morrison
Jane Alexander
jako Virginia
Michael Ironside
jako Gen. Ashdown
Moon Bloodgood
jako Blair Williams
Common
jako Barnes
Bryce Dallas Howard
jako Kate Connor
Roland Kickinger
jako T-800

Fabuła

Akcja filmu rozgrywa się po Dniu Sądu i opanowaniu Ziemi przez maszyny. John Connor (Christian Bale, Mroczny Rycerz) - przywódca ruchu oporu – musi przechytrzyć i pokonać Skynet, aby ocalić ludzkość przed eksterminacją. Connor zbiera w podziemiu grupę rebeliantów i razem szykują się do ostatecznej bitwy. Jednak okazuje się, że aby ocalić przyszłość - John musi uratować swojego ojca, którym jest Kyle Reese (Anton Yelchin, Star Trek). Jednak najbardziej szokującego odkrycia dokonuje, gdy na miejsce przybywa tajemniczy samotnik z przeszłości Marcus Wright (Sam Worthington, Avatar) i stawia Connora przed niezwykle trudnym wyborem, który prowadzi bohaterów w samo serce wroga i decyduje o losie całej ludzkości. opis dystrybutora

Gatunek
Sci-Fi, Akcja, Thriller
Słowa kluczowe
krew, helikopter, chaos, przemoc zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-06-05 (kino), 2009-05-22 (świat), 2009-12-03 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
The Halcyon Company
Wonderland Sound and Vision (współpraca produkcyjna)
Kraj produkcji
USA, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy
Inne tytuły
Terminator salvation - L'inizio della fine (Włochy)
Project Angel (USA) (fałszywy tytuł roboczy)
Terminator 4 (USA) (tytuł roboczy)
Terminator: Die Erlösung (Niemcy)
T4: Salvation (USA) (tytuł promocyjny)
Terminator Salvation: The Future Begins (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
115 min/ wer. reż.: 118 minut
Budżet
200 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 31 wiadomości

Recenzje

I gdzie podział się ten klimat? 6

Mówiło się, że powrót Johna Connora na duży ekran to jedno z najważniejszych wydarzeń filmowych 2009 roku, tuż po słynnym Avatarze Jamesa Camerona. Żyliśmy w tym przeświadczeniu przez blisko rok. Atakowano nas nowymi fotosami, zwiastunami i wydarzeniami z planu. Teraz kurtyna opadła, a my spokojnie możemy przyjrzeć się temu, co twórcy T4 zrobili z wizją Camerona, pomysłodawcą i producentem trzech poprzednich filmów poświęconych historii Johna Connora.

Akcja pierwszego Terminatora otwierającego zupełnie nową trylogię rozgrywa się w post-apokaliptycznym roku 2018. John Connor (Christian Bale) to człowiek, którego przeznaczeniem jest poprowadzenie ruchu oporu skierowanego przeciwko Skynetowi i armii Terminatorów. Ale przyszłość, w którą wierzy Connor zostaje częściowo zmieniona na skutek pojawienia się Marcusa Wrighta (Sam Worthington), obcego, którego ostatnim wspomnieniem jest pobyt w celi śmierci. To Connor musi dowiedzieć się, czy Marcus został przysłany z przyszłości czy jest uciekinierem z przeszłości. Podczas gdy Skynet przygotowuje się do ostatecznego starcia, Connor i Marcus wyruszają w podróż, która prowadzi ich do centrum operacyjnego Skynetu, w którym odkrywają przerażającą tajemnicę, jaka kryje się za możliwym unicestwieniem rodzaju ludzkiego.

Wszystko zaczyna się klimatycznym wprowadzeniem w to skąd wziął się Marcus Wright – główny bohater Ocalenia. Tak, nie przeczytaliście źle! Z niewiadomych powodów oglądając film odnosi się wrażenie, że całe ‘uczucia’ jakie widz łączy z głównym bohaterem zostały przez twórców skierowane na Marcusa. Oglądamy jego ciężkie ‘narodziny’, smutne ‘przebudzenie’ i heroiczną walkę. Wright tak przyciąga uwagę, że przez większość seansu zapomina się o właściwym bohaterze całej opowieści, Johnie Connorze.

Warto też wspomnieć o licznych niedociągnięciach, na które McG, reżyser i pomysłodawca nowej serii sobie pozwolił. Cały obraz jest jedną wielką, chaotyczną produkcją zrealizowaną za ogromną sumę. Jeżeli udając się do kina liczycie na to, że otrzymacie film w klimacie, do którego przyzwyczaił nas James Cameron, to prawdopodobnie się przeliczycie. Cała atmosfera została przygnieciony przez masywne szczątki czerwonookich dzieci Skynetu, które dosłownie zdominowały wątek fabularny, nie mówiąc już o jakimkolwiek przesłaniu, które zazwyczaj pozostaje w głowach po tego typu obrazach.

Muszę przyznać, że dawno aż tak nie zawiodłem się na filmie. Prawdopodobnie jest to spowodowane moimi wygórowanymi oczekiwaniami, ale czego można było oczekiwać po tylu obietnicach? Mam nadzieję, że McG zbierze sobie wszystkie opinie i przy realizacji kolejnej części pomyśli trochę o stronie fabularnej, a wymyślanie kolejnych, coraz to dziwaczniejszych terminatorów odsunie na drugi plan.

6 z 17 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Reżyser McG poprosił aktorów, aby przeczytali powieść Cormaca McCarthy'ego pt. "The Road" (tłum. "Droga"). Chciał, aby poznali oni ponury świat opisany w książce, dzięki czemu lepiej mogli zrozumieć rzeczywistość czwartego "Terminatora". zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 4 powiązane

Komentarze 91

Avatar square 200x200

simian_raticus 2012-03-29

97/100! – Lepszy, niż trójeczka, lecz gorszy, niż dwójeczka! Jedyneczki też nie przebija! Efekty specjalne wspaniałe! Byłem w kinie i na Blu-ray widziałem też! T1 i T2 to na VHS’ach się katowało za dawnych czasów! Czekajmy teraz na Terminator’a 5! Na bank nakręcą!

B4N4U7 2011-06-23 10

hmmmm – Chyba az strach mowic ale dla mnie to był chyba najlepszy Terminator :P
Polecam

Quagmire B4N4U7 2011-06-23 3

No rzeczywiście strach…

Maciek_Przybyszewski 2010-07-23 6

Terminator, ale jakiś taki nijaki – Brakuje mi tu klimatu z 1 i 2 części, brakuje mi tu wszechobecnych terminatorów (zaledwie kilka przez cały film), brakuje mi momentami logiki, brakuje mi Arnolda. 4 część znacznie lepsza od trzeciej, ale wciąż jakaś taka nijaka.

A jak dla mnie nie było aż tak źle, i można obejrzeć.
Z ciekawością obejrzałam wizję przyszłości w świecie gdzie ludzie walczą z maszynami i oglądało mi się całość całkiem dobrze.
Niestety film ma tez kilka poważnych wad, a pierwsza z nich to scenariusz, gdzie nie brakuje scen banalnych i naiwnych do bólu (a końcówka z sercem to już totalne przegięcie). Postacie również w większości przeciętne, broni się tylko jako tako Bale i Yelchin (jako Kyle Reese), a reszta to porażka: Sam Worthington beznadziejny, drewno takie, że szkoda gadać, Moon Bloodgood tylko ładnie wyglądała, ale na żołnierza nie nadawała się wcale (i jakież to prawdopodobne, że w armii ruchu oporu będzie świetna laska, z zawsze dobrym makijażem, umytymi włosami, dobra fryzurą itd…?)
Jako całość 6,5/10 i można obejrzeć, ale bez rewelacji.

mlif 2010-02-22 8

8 – Bardzo dobra kontynuacja serii!nawet arnold mial epizodpolecam

walek07 2010-02-18 7

mocne 7 – wcale nie taki zły… lepszy od 3 ;) czyli idzie do przodu

pablo75 walek07 2012-11-21 7

Zgadzam się.

Współtworzą