Transformers 2007

Nastoletni Sam dostaje od rodziców w prezencie swój pierwszy samochód, który, jak się później okazuje, jest wielkim robotem. Razem ze swoją nową przyjaciółką Mikaelą staje się świadkiem epickiej walki pomiędzy dwoma robotami. Niedługo później na Ziemię przybywa reszta robotów, którzy przedstawiają im się jako Autoboty - rasa… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 7 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 86 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Shia LaBeouf
jako Sam Witwicky
Megan Fox
jako Mikaela Banes
Josh Duhamel
jako Kpt. Lennox
Tyrese Gibson
jako Sierż. Epps, technik USAF
Rachael Taylor
jako Maggie Madsen
Anthony Anderson
jako Glen Whitmann
Jon Voight
jako John Keller, sekretarz obrony
John Turturro
jako Agent Simmons
Michael O'Neill
jako Tom Banachek
Kevin Dunn
jako Ron Witwicky
Julie White
jako Judy Witwicky
Amaury Nolasco
jako Jorge "Fig" Figueroa

Fabuła

Nastoletni Sam dostaje od rodziców w prezencie swój pierwszy samochód, który, jak się później okazuje, jest wielkim robotem. Razem ze swoją nową przyjaciółką Mikaelą staje się świadkiem epickiej walki pomiędzy dwoma robotami. Niedługo później na Ziemię przybywa reszta robotów, którzy przedstawiają im się jako Autoboty - rasa kosmicznych robotów, którzy mają za zadanie odszukać zaginionego AllSparka i pokonać złowrogich Deceptikonów, którzy także rozpoczęli poszukiwania. Devastator

Gatunek
Sci-Fi, Akcja, Thriller
Słowa kluczowe
haker, robot, helikopter, obcy zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2007-08-17 (kino), 2007-06-21 (świat), 2007-12-04 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
thinkfilm
DreamWorks SKG
Paramount Pictures zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Transformers: The IMAX Experience (USA)
Prime Directive (USA) (fałszywy tytuł roboczy)
Transformers: The Movie 2 (USA) (tytuł roboczy)
The Transformers (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
144 minut
Budżet
150 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 15 wiadomości

Recenzje

Hojny tatuś Spielberg 6
  • 2009-08-27
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Kiedy dwaj panowie, lubujący się w efektownym, komercyjnym kinie, spotkają się podczas projektu "ożywiania" kultowej kreskówki, wiadomo, że będzie o tym głośno. A czy w sensie pozytywnym, czy negatywnym, to już inna bajka. Ale zastanówmy się przez chwilę: Michael Bay kino akcji umie robić, jak mało który reżyser, rodem z Hollywood. A bawi się przy tym niczym rozpieszczone dziecko bogatych rodziców, które ma do dyspozycji wszystko, czego tylko zapragnie. W tym przypadku hojnym tatą jest inny słynny reżyser, Steven Spielberg, który nie pożałował pieniędzy na ten jakże odważny projekt. Dlaczego odważny? Bo przecież transformersy na początku swojego bytu, były tylko (i aż) plastikowymi zabawkami, które dzieciaki na całym świecie wielbiły ponad wszystko, oczywiście do pewnego czasu, bo wkrótce kosmiczne roboty zostały zastąpione kolorowymi i zdecydowanie bardziej przyswajalnymi dla dzieci, pokemonami. Ale milusińscy, którzy w połowie lat 80. i na początku 90. bawili się zabawkami firmy Hasbro, oraz oglądali kultowy serial animowany, nadawany w latach 84-87, mieli wielkie oczekiwania. Czy zostały one w pełni spełnione przez Baya? Przyjrzyjmy się faktom. Fabuła filmu nie jest zbyt skomplikowana. Otóż młody chłopak jest w posiadaniu okularów, pierwotnie należących do jego dziadka. Chłopak nie wie, iż na jednym ze szkieł odtworzona jest szczegółowa mapa, która prowadzi do miejsca ukrycia pewnej niezwykle cennej rzeczy, którą chcą odzyskać dobre roboty, zwane Autobotami. W tym celu przybywają na Ziemię, by skontaktować się z posiadaczem mapy. Wrogowie Autobotów, Deceptikony, przylatują za nimi. Chcą przywrócić do życia swojego dawnego pana: Megatrona.

Na pewno wygląd robotów nie pozostawia złudzeń, iż spece od efektów specjalnych bardzo się starali, by zaimponować kolegom po fachu. Transformery są idealnie skonstruowane, a przemiany z aut w postać bardziej "człowieczą" naprawdę robią wrażenie, nawet na wymagającym odbiorcy, który jest zmuszony docenić fakt, że efekty specjalne w filmie Baya są wzorowo wykonane, szczegółowo dopracowane i bardzo zapadające w pamięć widza. Chyba najlepszą przemianą w filmie jest ta, w której prawdziwą twarz ukazuję Optimus Prime, który na potężnego robota ewoluował z pięknej, błyszczącej chromem, ciężarówki. Ale pozostałe roboty również robią wrażenie, ze wskazaniem na głównego przeciwnika Prime'a, Megatrona. Tak więc od tej strony nie mam "Transformers" nic do zarzucenia. Naprawdę solidna robota i wielki postęp w dziedzinie efektów komputerowych. Ale przecież we filmie nie grają tylko roboty, mamy też do czynienia z bardziej "realną" obsadą. Gwiazd nie ma tutaj zbyt wielu. Shia LaBeouf dopiero wspina się na szczyty, a Megan Fox mozolnie podąża za nim (choć ze swoją powierzchownością nie powinna mieć problemów, by dostać wkrótce jakąś dobrą propozycję, od znanego filmowca). Scenariusz, napisany szybko i niezbyt dopracowany, nie pozwolił im zbytnio rozwinąć skrzydeł. To, co mieli zagrać, zagrali, nie wybili się ponad przeciętność, na co wielu liczyło, szczególnie w przypadku LaBeoufa. Skończyło się tak, jak się skończyło, czyli bez zbytniej rewelacji. Oprócz dwójki młodych aktorów, mamy w filmie jeszcze kilku wyjadaczy. Jon Voight, aktor wybitny, choć niedoceniany, gra po swojemu, kreując swoją postać nadzwyczaj dobrze, choć jego rola nie jest napisana zbyt dobrze. To samo w przypadku Johna Turturrro, który z groźnego i bezwzględnego agenta, w miarę jak trwa seans, zmienia się nie do poznania. W pewnym momencie mamy wrażenie, że jest on postacią komiczną. Trudno odgadnąć, czy właśnie taki był zamysł scenarzystów. Ale nie dziwmy się za bardzo. To film akcji, a nie dramat kostiumowy. Aktorzy to tylko dodatek to pościgów, wybuchów, strzelanin i... robotów. Właśnie, odnośnie scen akcji. W filmie mamy ich bardzo dużo, szczególnie pod koniec. Są porządnie zrealizowane, ze wskazaniem na te, w których mamy do czynienia z pościgami, czy to po ulicach miasta, czy na autostradzie. Jednak największe wrażenie robi początkowa sekwencja, ta w bazie wojskowej, zaatakowanej przez potężnego robota. Potem akcja nieco siada, by powrócić z wielkim hukiem, wraz z pojawieniem się na ekranie pierwszego z Autobotów. Kiedy ten ściera się z przedstawicielem Deceptikonów, akcja rozkręca się nam na dobre. Ale w filmie mamy też sporą dawkę humoru, choćby scena, kiedy rodzice głównego bohatera ośmieszają go przed piękną dziewczyną, czy podczas romantycznej przejażdżki samochodem-robotem. Nie jest to może humor najwyższych lotów, ale to plus, szczególnie w tego typu produkcjach, które są kierowane raczej do młodzieży, tej starszej. Ale ci bardziej dojrzali widzowie też nie powinni mieć zbytnich zastrzeżeń. Podsumowując, Michael Bay stworzył film dobry, wnoszący sporo do swojego gatunku. Zadowoleni powinni być i kinomani, jak i fani słynnych zabawek.

1 z 5 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

10 108. Z tylu elementów składa się robot, Optimus Prime. zobacz więcej

Pressbook

Aktorzy i ich postaci — Shia LaBeouf jest Samem Witwicky - (Pseudonim: Ladiesman 217) Kiedy Shia LaBeouf po raz pierwszy usłyszał, że w planach jest realizacja filmowej wersji opowiadającej o przygodach jego ukochanych Transformerów, od razu założył najgorsze. Nie martwił się jednak tak bardzo, jak ci entuzjaści figurek narzekający na forach internetowych. Mniej interesowało go to, które... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 5 powiązanych

Komentarze 61

Avatar square 200x200

PetrCech 2013-04-09 10

Transformers – Film jak dla mnie genialny 10/10 swietna muzyka , efekty specjalne, i wszystko w temacie .

sebos 2012-01-16
trans – lowca android 10/10 spolecz 7.7 lowca android 1/10 – spolecz 8.1 ha – to jest zajebisty film :P 10/10. Przy okazji chcem wysmiac ocene 8.1 filmu lowca androidwo. Naprawde cudo w znaczeniu wiadomym:P:( akcja -(5min) zal.pl"(
Quagmire sebos 2012-01-17 5

Aha czyli już wiadomo z kim mamy do czynienia. Good Night and Good Luck.

Zaczyna mnie mocno wkurzać ta strona, przecież ten atak trolli to jakaś masakra, dochodzi do sytuacji, że pojawia się tylko jeden wartościowy post dziennie…

miodzik sebos 2012-01-17

Ja, po kilku bezskutecznych próbach "nawracania", zacząłem po prostu ignorować prostackich idiotów i ich grafomańską twórczość – polecam, wychodzi mi to na zdrowie. Debilowi i tak nic nie wytłumaczysz, a mądremu to niepotrzebne. Wcześniej czy później taki ignorowany przez myślących sam się obetnie, że na nikim już nie robi wrażenia i "zdechnie" z braku pożywki. Czego wszystkim trollom życzę w Nowym Roku – a nam żeby cierpliwie wyczekać do tej chwili – chyba, że wcześniej faktycznie pojawi się samotny jeździec w postaci moderatora :)

master602 2011-11-19 10

10/10 – doskonałe efekty specjalne

atharoth 2009-10-06 8

Miłe zaskoczenie – Gdyby nie fakt, że nie miałem akurat nic do roboty (internet padł :)) a osławione transformersy zalegały na hdd od dłuższego czasu, postanowiłem zobaczyć o co ten cały szum. Pomysł niezły (no i kasowy), świetna akcja, efekty niesamowite, ale ta schematyczność tego typu produkcji już się dawno przejadła. Mimo wszystko jestem na Tak.

Edith 2009-09-21 5

5/10 – Średni, tylko – a to przez infantylność rodziców Sama – dlaczego nie widzieli że w ogródku rabatki gniotą im monstrualnej wielkości maszyny?
I wnerwiający Shia La Beouf. Nie wiem czemu ale jakoś się w tym filmie uprzedziłam do faceta. Jednak filmik za efekty, pomysl i piękną Megan trafia do moich ulubionych.

Współtworzą