Transformers 3 2011

Transformers: Dark of the Moon

Pod koniec trwającej na Cybertronie wojny, przegrywające Autoboty wysyłają w przestrzeń kosmiczną Arkę - statek zawierający broń która może dać im zwycięstwo. Pojazd zostaje jednak uszkodzony i znika na wieki. Współcześnie przebywające już na Ziemi Autoboty wpadają na ślad rozbitego statku, którego wrak leży na księżycu. W jego… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

HBO2, 15 grudzień 2018, sobota 16:35 (Polska) zobacz więcej

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 12 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 202 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Shia LaBeouf
jako Sam Witwicky
Rosie Huntington-Whiteley
jako Carly Miller
Josh Duhamel
jako Ppłk William Lennox
John Turturro
jako Seymour Simmons
Tyrese Gibson
jako Sierż. Robert Epps
Patrick Dempsey
jako Dylan Gould
Frances McDormand
jako Charlotte Mearing, dyrektor służby wywiadu
John Malkovich
jako Bruce Brazos
Kevin Dunn
jako Ron Witwicky
Julie White
jako Judy Witwicky
Alan Tudyk
jako Holender
Ken Jeong
jako Jerry Wang

Fabuła

Pod koniec trwającej na Cybertronie wojny, przegrywające Autoboty wysyłają w przestrzeń kosmiczną Arkę - statek zawierający broń która może dać im zwycięstwo. Pojazd zostaje jednak uszkodzony i znika na wieki. Współcześnie przebywające już na Ziemi Autoboty wpadają na ślad rozbitego statku, którego wrak leży na księżycu. W jego szczątkach odnaleziony zostaje ich pierwszy przywódca Sentinel Prime, ale po jego przebudzeniu okazuje się, że przeszedł on na stronę Decepticonów, których oddziały czekają tylko na sygnał do ataku. Asmodeusz

Gatunek
Akcja, Przygodowy, Sci-Fi
Słowa kluczowe
haker, robot, krew, helikopter zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2011-07-01 (kino), 2011-06-23 (świat), 2011-11-08 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Paramount Pictures
Hasbro (współpraca produkcyjna)
Di Bonaventura Pictures
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Transformers 3 (USA) (tytuł roboczy)
Transformers: Dark of the Moon 3D (USA)
Transformers 3: Dark of the Moon (USA) (tytuł roboczy)
Transformers: Dark of the Moon - An IMAX 3D Experience (USA)
Czas trwania
154 minut
Budżet
195 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 39 wiadomości

Recenzje

Wizualnie film prezentuje się świetnie, akcja i efekty robią wrażenie, niestety psuje je kiepski scenariusz. 6
  • 2011-06-28
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Kiedy latem 2007 roku film o Transformersach po raz pierwszy zagościł na ekranach kin, odniósł kasowy i artystyczny sukces. W dwa lata później wyszedł jego sequel, który spotkał się z chłodnym przyjęciem krytyki i widzów jednak zarobił jeszcze więcej, więc Paramount nie zwlekał zbyt długo z decyzją o nakręceniu trzeciej części. Ma być ona ostatnią i domknąć trylogię w wykonaniu Michaela Baya i jego ekipy. Czy więc tym razem udało mu się spełnić oczekiwania widzów? Moim zdaniem jedynie częściowo.

W Transformers 3 dowiadujemy się, że Sam Witwicky jest obecnie uważany za bohatera i mieszka ze swoją nową, seksowną dziewczyną w luksusowym apartamencie w Chicago. W czasie gdy bezskutecznie szuka pracy, a Autoboty są wykorzystywane w tajnych operacjach, Deceptikony knują spisek, który ma związek z rządową konspiracją, której korzenie sięgają 1961 roku i lądowania na Księżycu...

Tak pokrótce przedstawia się fabuła scenariusza napisanego przez Ehrena Krugera, który to współpracował wcześniej z Roberto Orcim i Alexem Kurtzmanem przy poprzedniej części. Tym razem nikt mu nie pomagał i to jest jak dla mnie największy minus trójki. Fabuła jest taka sobie, do tego przez połowę filmu mamy powrót kiepskiego humoru z drugiej odsłony serii. Kiedy oglądałem Zemstę upadłych zastanawiałem się, jak Orci i Kurtzman, którzy tak dobrze wyważyli humor z akcją w pierwszym filmie mogli napisać coś takiego. Po seansie trójki wiem, że to wszystko zasługa pana Krugera. Z powodu zwolnienia Megan Fox (sama aktorka twierdzi, że odeszła, a nie została zwolniona) mamy wątek związku Sama z nową dziewczyną, Carly, który to został totalnie przez niego zignorowany i po krótkiej scenie mamy uwierzyć, że to miłość jego życia.

W trójce powraca większość obsady poprzednich części i nadal nie mają zbyt wiele do zagrania. Shia LaBeouf gra w tym samym stylu, co zawsze, który to jednym się podoba, innym nie. Mnie osobiście nie przeszkadza. W rolę jego nowej dziewczyny wcieliła się angielska modelka, Rosie Huntington-Whiteley, która jest niestety kiepskim zastępstwem za Megan Fox. Owszem, wygląda ładnie, ale aktorsko jest od niej jeszcze gorsza i ma irytujący, angielski akcent. Do tego między nią a LaBeoufem nie ma żadnej chemii, więc ich związek jest tym bardziej nierealistyczny. John Turturro znowu robi z siebie głupka w roli byłego agenta Seymoura Simmonsa. Czasem wychodzi mu to lepiej, a czasem gorzej. Z nowych aktorów mamy w obsadzie Patricka Dempseya jako szefa Carly, Johna Malkovicha jako szefa wielkiej korporacji (ponownie gra dość zwariowaną postać), Frances McDormand jako panią minister Departamentu Obrony i Alana Tudyka w roli asystenta Simmonsa. I to właśnie Tudyk wypada z nich najlepiej i nawet najgłupszą kwestię scenariusza Krugera potrafi uczynić śmieszną.

Na stołku reżysera po raz kolejny zasiadł Michael Bay. Każdy, kto widział przynajmniej jeden jego film wie, że podstawowymi składnikami jego produkcji są piękne aktorki, wybuchy, efekty specjalne, szybki montaż i większa lub mniejsza ilość typowego amerykańskiego patosu. To wszystko mamy też w Transformers 3. Pod względem patosu nieco się tym razem ograniczył, co jest na plus. Na minus natomiast są dla mnie sceny między Samem i Carly, które wyglądają jak żywcem wyjęte z reklamy perfum. Zwolnione tempo, najazd kamery na idealną sylwetkę Huntington-Whiteley, odpowiednie pozy. Być może Fox miała dość kręcenia jej w ten sposób i dlatego odeszła. Huntington-Whiteley jest modelką, więc nie miała z tym najmniejszego problemu.

Autorem muzyki ponownie jest Steve Jablonsky i wypada ona tak samo jak w poprzednich częściach. Nie jest niczym wybitnym, ale dobrze współgra z akcją, więc ogólnie na plus.

Zważywszy, że mamy do czynienia z blockbusterem za prawie 200 mln dolarów należałoby wspomnieć o efektach specjalnych, które w tego typu produkcji odgrywają istotną rolę. Po raz kolejny wielkie brawa należą się Industrial Light & Magic. Jest to studio z wieloletnią tradycją (obok Wety obecnie najlepsze w branży) i to widać na ekranie. Dzięki ILM efekty to najsilniejsza strona filmu, robią one niesamowite wrażenie.

Około 70% Transformers 3 zostało nakręcone w 3D i chociaż nie jestem wielkim fanem tej technologii, to muszę przyznać, że spisuje się tu bardzo dobrze. Nie jest to jakaś nędzna konwersja, jak to często ostatnimi czasy bywa.

Michael Bay zapowiadał, że to jego ostatnia część Transformersów, dlatego też oczekiwałem godnego zakończenia trylogii i naprawienia błędów dwójki (Bay i LaBeouf to obiecywali), niestety spotkało mnie rozczarowanie. Wizualnie film prezentuje się świetnie, akcja i efekty robią wrażenie, niestety został on pogrążony przez kiepski scenariusz i jak dla mnie jest niewiele lepszy od sequela. Dlatego też mogę go polecić jedynie osobom, którym mimo wszystko podobała się Zemsta upadłych oraz fanom widowiskowej akcji w 3D.

3 z 7 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Po tym jak Megan Fox zrezygnowała z roli w filmie krążyły plotki, że kandydatkami do jej roli są Gemma Arterton, Ashley Greene, Brooklyn Decker, Miranda Kerr, Bar Refaeli, Amber Heard, Camilla Belle, Katie Cassidy, Heidi Montag i Anna Kendrick. zobacz więcej

Pressbook

O filmie — Kolejna cześć sagi Transformers. Przeszłość kryje tajemnicę, a wydarzenia sprzed lat mają wpływ na to, co się dzieje teraz. Być może wrak statku kosmicznego znaleziony na Księżycu sprawi, że Ziemia stanie na krawędzi wojny. Wojny tak wielkiej, że siła Transformersów będzie zbyt mała, by nas ocalić. Autoboty kontra Decepticony, dobro przeciw złu. I wcale nie jest... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 4 powiązane

Komentarze 27

master602 2013-01-24 8

8/10 – bardzo dobry

simian_raticus 2012-03-29

58/100 za grę aktorską i 94/100 za efekty specjalne! – Film do obejrzenia w męczarniach i do zapomnienia jak wszystkie dzieła! PAKA!

leosia28 2011-12-21 9

9/10 – Uwielbiam Transformers zarowno za efekty specjalne,za obsade,za glos, za muzyke.Jednego tylko nie potrafie zniesc,a mianowicie blad pieknosci o wypuklych ustach,ktora w rozpuszczonych wlosach,na bardzo wysokich obcasach,w bialej marynarce biega po zgliszczasz,skacze z budynku i nadal wyglada rewelacyjnie.Szkoda,ze nie ubrali jej w obcislej sukience.Drazni mnie taka nienaturalnosc.Wszyscy obok niej skaleczeni,brudni,a ona nietknieta,nawet jej biala marynarka wyglada na czysta.Poza tym film jest wysmienity i warty poswiecenia mu czasu.

neboo 2011-10-31 9

świetny film – lekki, pozwalający oderwać się od rzeczywistości. Ogląda się go z przyjemnością do tego dobre efekty komputerowe i ten głos optimusa… :) polecam

drfalck 2011-09-27 6

dobrze ze nie poszedłem do kina – po pierwsze nie poszedłem do kina ponieważ film był tylko w 3D
po drugie jestem po seansie na tv i moje odczucia są takie ze :
film ma super efekty, po prostu rewelacyjne
ale jest za długi, meczący, poza efektami nic w nim niema. mnóstwo niedociągnięć i pomyłek.
najprostsza, Główny bohater ma na ręce zegarek-robota, zbliża się do autobotów / scena przed ich odlotem / i one nie wyczuwają że te jest coś nie halo…bzdura..
ogólnie, oglądam na dwa razy i odczucia mam średnie.
/ może to wina mojego wieku 35 lat, małolaci pewnie zachwyceni/

matt2 drfalck 2012-01-02 5

Też oglądałem w domu, ale w 3D.
Zgadzam się – efekty świetne dźwiękowo wizualne, ale za dużo, za długo. A to co poza efektami jest tandetne, słabo zagrane, płaskie i na koniec jeszcze beznadziejna praca edytora (tego co sceny łaczy w kupę).
Ze względu na wkład pracy nad efektami, ocenię go na 5/10. Bez systemu 5.1 i ogromnego TV 3D, pewnie dałbym około 3/10. Nie polecam

Współtworzą