Król Lew 1994

The Lion King

Król Lew to opowieść o Simbie lwiątku, dziedzicu Lwiej Krainy. Za sprawą knowań złego stryja Skazy, Simba musi opuścić rodzinne strony. Samotny i porzucony, trafia pod opiekę wesołych i beztroskich kompanów Timona i Pumby. Dorasta, wiodąc wraz z nimi radosne, pełne przygód życie, zapominając o odpowiedzialności i królewskim… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 12 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jonathan Taylor Thomas
jako Młody Simba
Michał Mech
jako Młody Simba
Nathan Lane
jako Timon
Krzysztof Tyniec
jako Timon
Ernie Sabella
jako Pumba
Emilian Kamiński
jako Pumba
James Earl Jones
jako Król Mufasa
Wiktor Zborowski
jako Król Mufasa
Jeremy Irons
jako Scar
Robert Guillaume
jako Rafiki
Jacek Czyż
jako Rafiki

Fabuła

Król Lew to opowieść o Simbie lwiątku, dziedzicu Lwiej Krainy. Za sprawą knowań złego stryja Skazy, Simba musi opuścić rodzinne strony. Samotny i porzucony, trafia pod opiekę wesołych i beztroskich kompanów Timona i Pumby. Dorasta, wiodąc wraz z nimi radosne, pełne przygód życie, zapominając o odpowiedzialności i królewskim dziedzictwie. Przeznaczenie jednak daje o sobie znać. Simba przekonuje się, że nadszedł czas powrotu i objęcia we władanie Lwiej Krainy. Musi znaleźć w sobie dość odwagi, by przeciwstawić się złemu stryjowi Skazie, stoczyć z nim zaciekłą walkę i zająć należne mu w odwiecznym "kręgu życia" miejsce. Anonimowy

Gatunek
Animowany, Przygodowy, Familijny
Słowa kluczowe
zemsta, morderstwo, rodzina dysfunkcyjna, ucieczka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1994-11-18 (kino), 1994-06-15 (świat), 2003-10-17 (dvd)
Dystrybutor
Syrena Films
Wytwórnia
Walt Disney Pictures
Walt Disney Feature Animation (niewymieniony w czołówce)
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
El rey león (USA)
King of the Jungle (USA)
Czas trwania
89 minut
Budżet
79 300 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 8 wiadomości

Recenzje

Ponadczasowa opowieść 10

Od Króla Lwa zaczęła się tak naprawdę moja przygoda z kinem. Po obejrzeniu tego arcydzieła zrozumiałem, kim chcę zostać w przyszłości. Jego wpływ na moje życie był nieodwracalny. Nie żałuję, ponieważ zobaczyłem, że kino to magiczne miejsce.

Bajka opowiada historię Simby. Simba to młody następca tronu na afrykańskich równinach. Jego ojciec - Mufasa, to potężny lew, ale także madry i doświadczony władca. Jego brat - Skaza jest nieudacznikiem. Jest chciwy i skąpy. Od zawsze pragnął tronu, jednak zawsze coś stawało na jego drodze. Tym razem jest to Simba. Skaza aranżuje śmiertelny wypadek Mufasy, zrzucając winę na swojego bratanka. Smiba zostaje wygnany. Wiele lat spędza na wygnaniu w dżungli. Tam też poznaje dwójkę zabawnych przyjaciół - guźca Pumbe i surykatkę Timona. Razem postanawiają odzyskać należny Simbie tron.

Jak na tak wczesną animację fabuła jest dojrzała i świetnie napisana. Starsi widzowie będą mogli doszukać się nawiązań do literatury Szekspira. Dialogi są mądre i pouczające. Wszystko w tym filmie jest bardzo wyraziste. Mamy podział na złych i dobrych. To w bajkach dla dzieci jest najważniejsze. Muszą przecież nauczyć rozpoznawać zło. Czarny charakter jest okrutny, chytry i przebiegły. Wie, czego chce i dąży do tego po trupach. Nie zważa na rodzinne pokrewieństwo. Zabija władcę Lwiej Ziemi, a równocześnie swojego brata. Całą winę zrzuca na bratanka, który osamotniony i bezbronny nie jest jeszcze w stanie sprzeciwić się wujowi. Nie widzi też do końca zła, które go otacza. Każdy z bohaterów jest dojrzały. Nie doszukamy się w nich ani jednej nutki sztuczności. Reżyser obdarzył ich niezwykłą psychiką oraz duchową dojrzałością. Zwierzęta postępują niezwykle mądrze i wiarygodnie. Film Shrek ma swojego osła. Epoka Lodowcowa ma Sida, a Madagaskar ma pingwiny. "Król Lew" ma według mnie najlepszych i zarazem najzabawniejszych bohaterów. Timon i Pumba to para wydawać by się mogło niedobrana. Nic bardziej mylnego. Pomimo iż pochodzą z różnych gatunków, świetnie się uzupełniają. Timon to mózg, a Pumba to mięśnie. Razem tworzą niezwykłą mieszankę humoru i zabawy. Są wiecznymi optymistami. Posiadają również wiele szlachetnych cech. Zawsze są skorzy do pomocy. "Hakuna matata" to najpopularniejsza piosenka w dziejach kina. Zawiera w sobie mnóstwo pozytywnej energii oraz ducha walki. Założę się, że wiele dzieci zna ją na pamięć.

Teraz przejdźmy do strony technicznej bajki. Na początek muzyka. Elton John i Hans Zimmer stworzyli prawdziwie wzruszającą i monumentalną muzykę. Ich melodia oczaruje każdego. Ich dźwięk zahipnotyzuje wszystkich. Autorzy muzyki przelali w nią całe swoje serce, i to się czuje (słyszy). Dźwięki rozbrzmiewają w najodpowiedniejszych momentach, rozśmieszając nas albo smucąc. Nic tutaj nie jest zrobione na siłę i z przepychem. Melodie są genialnie wyważone i przepełnione pozytywną energią. Dodają tempa w scenach szybszych, a delikatności w scenach smutnych. Następnym czynnikiem wpływającym na wydźwięk tego filmu jest animacja. Pomimo iż jest robiona w starej animacji 2D, zachwyca swoją kolorystyką i pracą świateł. Nie drażni oczu i nie męczy. Pojawienie się Mufasy na tle rozgwieżdżonego nieba to istna perełka. Dobrze spisali się nasi dubbingowcy. Zapewne duża w tym zasługa, że to, bodaj, pierwsza tak duża produkcja, w której mieli szczęście wziąć udział. Głosy są dobrze dobrane i poprawnie współgrają z zaprezentowaną animacją. Teksty nie są tak "chwytliwe" jak w Shreku, ale też to jest zupełnie inna historia. Tutaj liczy się głębia opowiadanej historii, a nie coraz to wymyślniejsze "grypsy".

Z ręką na sercu powiem, że taka bajka jak Król Lew już nigdy nie powstanie . Dlaczego? Przede wszystkim zmieniła się mentalność twórców. Kiedy zobaczyli, że teraz na topie są bajki w stylu Shreka, skupili się bardziej na samym humorze i bohaterach, niż na opowiadaniu historii. Historia Simby nigdy się nie zestarzeje, ponieważ zawiera w sobie ducha dawnych bajek Disneya. Czy współczesne dzieci pamiętają jeszcze bajki w stylu Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków z 1937 czy Bambi z 1942? Nie wydaje mi się. A szkoda, bo są to bajki wartościowe i opowiadane z duszą. Jeżeli chcecie zacząć swoją przygodę z filmem, zacznijcie od tej bajki. Jeżeli jesteś rodzicem, któremu zależy na swoim dziecku, pokaż mu tę bajkę. Zyskacie naprawdę wiele, dzieci będą zachwycone.

Król Lew to nie bajka, to filmowa poezja dla najmłodszych. Zrozumiała i przejrzysta jak kartka papieru, ale mimo wszystko zawierająca całą prawdę o życiu.

2 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Geneza filmu — Na pomysł realizacji filmu, którego akcja rozgrywać się będzie w Afryce, a treścią będzie dojrzewanie głównego bohatera, wpadli scenarzyści z Walt Disney Feature Animation. Początkowo film miał nosić tytuł Król dżungli, a jego przygotowanie - podobnie jak to miało miejsce w przypadku innych pełnometrażowych filmów animowanych ze studia Disneya - zajęło kilka lat. W... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 3 powiązane

Komentarze 17

Avatar square 200x200

master602 2011-11-26 9

9/10 – polecam dla dzieci

rast26 2010-09-30 10

10/10 – Za dzieciaka byłem nią oczarowany pierwszy raz oglondałem te bajke w kinie wrazenie nie zapomniane he naprawde kultowa produkcja

szczotmaster 2010-08-04 9

Bajka jestpiekna. – Chyba najlepsza i najstarsza bajka. Ale to co stare nie musi być złe. Ta bajka to udowadnia. 9/10

pablo75 2010-03-29 8

8/10 – Tą bajkę stawiam obok "Epoki lodowcowej":)) Zrobiona z sensem do obejrzenia w gronie rodzinnym.

angela27100 2009-10-14 10

Ponadczasowa:) – Kocham ten film ,Cudowne wspomnienia z dzieciństwa…
powracam do niej z przyjemnością

Współtworzą