Krytyk krytyka pogania. Już napisałem w profilu serialu, który z wielką chęcią oglądałem. Ciekawe co po netfliksowym błędzie powiedzą teraz krytycy. Się okazuje, że ten polski (podobno słaby) serial jest o niebo lepszy od tych wypocin.
Chciałem zauważyć, że Pan Sapkowski śpi spokojnie, tolerując zmiany w nędznym serialu Netfilxa. Kasa się zgadza? Zgadza i jest okej. A tak już bardziej poważnie. Ten serial bija na głowę produkcje Netflixa. I nie efektami oczywiście, bo takowych nie było, ale klimatem i grą aktorską, czego zabrakło w gniocie netfliksa.
Mocno odbiega ta część od poprzedników, ale ciekawy w miarę, wątek kryminalny słaby, ale ten z sądem ciekawy.
Lepszy od 9 części, sporo nawiązań do innych produkcji, fajne zabójstwa niektóre, uber jason nieźle wyszedł xD
No niestety, ale faktycznie stał się żenadą. Wciśnięcie na siłę tej całej Jolaśki (zgrzyt zębów), ledwo trzymający się już Kotys ( z całym szacunkiem dla tego aktora) i ogólnie brak oryginalnych pomysłów.
Proszę czekać…