Bardzo pozytywne wrażenie zrobił na mnie ten film. Oniryczny, z dobrą muzyką i świetnymi kreacjami aktorskimi Mariclare Costello i Zohry Lampert.
Scenograficznie – lata 90. na pełnej petardzie. Justyna Wasilewska 🩷 Sceny przesłuchań – podejście tych, którzy przesłuchiwali – czułam się, jakbym oglądała pierwsze lepsze przesłuchanie prowadzone przez bandę debili z którejś z dzisiejszych sejmowych komisji śledczych. "Nie dałem panu głosu" …tja. Przerywanie, wtrącanie się w wypowiedzi świadków itd. Trochę szkoda, że na końcu serialu nie pokazano jak teraz wygląda wrak Heweliusza.
Widać, że jest to na wpół amatorska produkcja ale o dziwo nie jest tak tragiczna jak większość z nich, szkoda tylko, że druga połowa zaniża poziom
Jak na SyFy nie najgorzej. Momentami trzyma w napięciu. Ale prezentacja samego upiora i sceny uśmierceń słabe.
Takie pomieszanie gry w pokera z życiem, czasami traktowanego jak gra. Nawet nieźle się ogląda. Niestety jakoś tak bez polotu. Poza tym ja nie specjalnie przepadam za filmami gdzie poker jest głównym tematem. Nie do końca mnie wciągnął. Faktycznie, że Eric Bana nie za bardzo pasuje do swojej roli, Duvall i Barrymore na swoich poziomach. Największym atutem jest końcowy turniej pokerowy.
Świetna w konkretnych specyficznych rolach – kobiet zimnych, twardo stąpających po ziemi. Wybitnie zagrała w filmie „Tato”. Ciekawa jednak jestem, jak poradziłaby sobie jako postać ciepła, serdeczna. Chyba w takiej odsłonie jej nigdy nie widziałam.
Nie należała nigdy do grona moich faworytek, ale obiektywnie rzecz biorąc, to znakomita aktorka. Najbardziej mi się podobała w „Wojnie domowej” i na estradzie.
@Chemas, faktycznie uroda specyficzna. Mnie się z wyglądu nie bardzo podoba (co dla oceny aktorki nie ma znaczenia oczywiście), ale czytałam liczne komentarze, że jest przepiękna. Każdy ma inny gust. Natomiast na pewno jest bardzo utalentowana. Jak była bardzo młoda, to chciała zostać artystką cyrkową. :) Podobno ma znakomite warunki do pantomimy. W filmach bardziej pasuje mi do ról twardych kobiet, a nie rozmemłanych mimoz.
Ciekawa aktorka. Ma taką dziewczęcą urodę. Podobała mi się w kilku produkcjach. Ponadto pani zajmuje się (chyba wraz z siostrą) pisaniem sztuk teatralnych. „Daily Soup” mi przypasowała, chętnie zobaczyłabym inne.
Proszę czekać…