Niezły odcinek, jak to z Pawlickim. Dobra obsada, dobrze obsadzone i zagrane role. Patologia w takiej statecznej i zamożnej rodzinie. Bywa. Ojcobójca jeszcze i zonę chciał usunąć, a matka porąbana kazała usunąć synowej ciążę. Masakra jakaś. Pieniądze odbijają ludziom.
Może sobie ktoś pomyśleć: "stuknięty jakiś, że takie rzeczy ogląda" :) Ale czasami na odmóżdżenie lubię sobie rzucić okiem na ten badziew. To akurat zawsze przy śniadaniu leci. Szczególnie jak odcinek jest rozwalający tematem. Mężatce po czterdziestce zachciało się rozrywkowego życia, a mąż misiek siedzi w domu. :)
Zabawny odcinek, chociaż tematem jest wypadek na drodze. Zabawna jest kłótnia o tą nieszczęsną drogę i pilnowanie dzieci przez rodziców. Samo życie.
Nawet ujdzie ten odcinek Malanowskiego. Numer z włamywaczami, którzy robili hałas w pomieszczeniu pod mieszkaniem niewidomej klientki, dobry. :) Ogólnie sama intryga ciekawa, a zakończenie wręcz makabryczne.
Oby tylko tego nie spaprali, bo materiał źródłowy jest naprawdę bardzo obiecujący.
Dość ciekawy odcinek. Całkiem fajnie skonstruowana intryga kryminalna. Nawet zabawne z tym straszeniem Natalii przez babcię.
Cały ten pomysł z termostatem jest całkiem niezły. Ogólnie odcinek nie najgorszy, nawet za wiele bzdurnych sytuacji nie ma. Poza tą nagłą akcją przeciwko księdzu. Już to widzę. :) A tak w ogóle sam bym gościa zaje….ł
Mało w filmie się dzieje, na początku scena z mgłą i pod koniec filmu, chodź też za wiele się nie działo, jedynie muzyczka fajna, szkoda tylko ze w samym filmie to chyba tylko raz przez krótki moment się słyszy i 2 raz przy napisach końcowych.
Postawa Ewy to jakaś żenada. Latała przez cały odcinek za Andrzejem jak idiotka. / Gdyby ktoś się zastanawiał czym po wojnie zajmował się doktor Kazanowicz – był tłumaczem. / Najciekawsze wątki odcinka – proces Kazanowicza i historia Jasińskiego w fabryce. / Historycznie: śmierć Bieruta – marzec 1956. W czerwcu tego samego roku odbywa się wieczór autorski Zbożnego, na którym Andrzej widzi Basię i w końcu dochodzi do niego, że to już koniec jego małżeństwa.
Nie lubię Haliny Rowickiej w roli Ewy. Joanna Pacuła miała w sobie to magiczne coś, jakiś pazur, Rowicka niestety nie. / Najgorsze postaci odcinka – Lang (okropne traktowanie Lidki), Basia (jej stosunek do Andrzeja) i Leszek (sprawa Ewy). / Historycznie: rocznica 10 lat Polski Ludowej – lipiec 1954 (wtedy powrót Andrzeja z praktyk); otworzenie stadionu 10-lecia i ukończenie budowy PKiN – lipiec 1955.
Proszę czekać…