@dawidek98 P.S. Aha a co do Prometeusza się nie zgodzę, ale tak czasami jest z naszymi gustami, chociaż rzadko. Mi się Prometeusz bardzo podobał.
@dawidek98 Nie oglądałem jeszcze i co prawda dodałem do listy do obejrzenia, ale teraz mam wątpliwości czy polować na niego. A tak sobie teraz o tym filmie pomyślałem, bo akurat wczoraj w nocy oglądałem Obcego Scotta :) Oczywiście po raz setny chyba.
Spodziewałem się słabego filmu, ale nie aż tak :D pierwsze 50min-1h filmu to totalne nudy, potem trochę więcej scen z wężem. Bohaterowie do tego mocno słabi.
Typowy średniak. Jest to chyba najgorsza ekranizacja prozy Toma Clancy’ego, jaką oglądałem. Na początku jest jeszcze w miarę, ale z czasem film nuży.
Bardzo przeciętna produkcja. Oglądając miałem wrażenie, że to jakaś nieudolna mieszanka Gwiezdnych wojen, Star Treka i Dystryktu. Słabiutko. Za obcych mimo wszystko ocena cztery.
Dla mnie numerem 1 wśród filmów tego Pana jest "Π". "Requiem dla snu" niewiele mu ustępuje.
@bizarre Zew Natury jest moim zdaniem o niebo lepszą częścią.
Chyba najgorsza odsłona serii "Obcy" do spółki z "Prometeuszem" i "Przymierzem". Nie są to wcale produkcje, do których będę wracał. I co najgorsze, nawet przez minutę na ekranie nie uświadczymy Sigourney Weaver wcielającej się w Ellen Ripley, która jest jednocześnie główną twarzą serii filmów o ksenomorfie zwanym Obcym. 4/10
Całkiem niezły thriller, ale zakończenie psuje cały film.
To doskonaly przyklad jak w ostatnich 20min. mozna popsuc caly film. Tak jakby komus zabraklo pomyslu jak to zakonczyc sensowbie. Szkoda :(
Proszę czekać…