Mayday —
Obraz Sama Akiny nie jest z pewnością najgorszą rzeczą, która spotkała polskie kino w ostatnich latach. Jeśli jednak naprawdę chcecie pójść na świetną komedię, polecam wybrać się na "Mayday" do teatru.
przeczytaj recenzję
Bohemian Rhapsody —
Jest bardzo poprawnie, być może czasami nawet za bardzo. Niemniej ze względu na samą muzykę warto wybrać się na "Bohemian Rhapsody".
przeczytaj recenzję
7 uczuć —
"7 uczuć" to najdojrzalsze dzieło Marka Koterskiego, poruszające w odważny sposób wątki, które jeszcze nie miały okazji wybrzmieć w taki sposób w twórczości artysty.
przeczytaj recenzję
Serce nie sługa —
"Serce nie sługa" może okazać się niezłym wyborem. Wystarczy odrobina dobrej woli i naprawdę można dobrze bawić się na najnowszym filmie Zylbera.
przeczytaj recenzję
Juliusz —
"Juliusz" to kolejna polska komedia, która podzieli widownię. Część osób będzie zachwycona grą aktorską i ciekawymi przemyśleniami.
przeczytaj recenzję
Lato —
Niektórym może nie przypaść do gustu konwencja filmu. Jednak dzięki ciekawemu scenariuszowi po seansie na pewno wiele osób może zainteresować się radziecką sceną rockową.
przeczytaj recenzję
Też go kocham —
Niewiele ponad 100 minut seansu wydaje się zatem upływać dość szybko. Na seansie z pewnością będą się dobrze bawić nie tylko fani komedii romantycznych.
przeczytaj recenzję