Niezwykła i poruszająca historia życia jednej z największych gwiazd wrestlingu - Randy "The Ram" Robinsona. Wielokrotnie kontuzjowany i chory mężczyzna po jednej z swych spektakularnych walk doznaje ataku serca. Oznacza to dla niego zakończenie kariery i przejście na zapaśniczą emeryturę. Bohater nie może jednak odnaleźć swojego miejsca na ziemi, gdyż wyłącznie walki przynosiły mu spełnienie... majak01
7/10 – Film fajny, lecz nie znalazłem w nim nic nadzwyczajnego. Fakt, rola Rourke bardzo dobra, a jego postać wiarygodna i idealnie wykreowana, jednak większej ilości jakiś szczególnych zalet nie widzę. Mimo to, film wart obejrzenia; ciekawie połączone wątki sportowe z dramatem osobistym bohatera. Jedna z ciekawszych pozycji roku 2008.
Pozdrawiam
W zupełności się z tobą zgodzę:) Normalnie nie pasował mi tu Darren Aronofsky jako reżyser, to w ogóle nie jego styl kręcenia filmów. Sam Mickey bardzo dobry!!!! Oglądnij se "Killshot" w końcu mogłem zobaczyć Mickiego nie tylko na moment, ale przez dłuższą chwilę w tych dwóch filmach:)
Zgadzam się. Film do jakichś nadzwyczajnych nie należy, aczkolwiek zalety swoje posiada.
Dobra rola Rourke’go, który świetnie pasował do tej roli zwłaszcza jeżeli chodzi o jego życie osobiste, które też nie było usłane różami. Muzyka była dobra (w końcu Guns N’ Roses :)). Dużym plusem ode mnie jest również zakończenie, którego się w ogóle nie spodziewałem.
Film jak najbardziej godny polecenia :)
Pozostałe
Rewelacyjna produkcja i rewelacyjna rola Mickeya Rourke’a. Wielka szkoda, że nie zapoczątkowała w jego życiu nowej, ciekawej filmowej drogi.