Historia tragicznej miłości piętnastoletniej Holly i starszego od niej o dziesięć lat Kita. Przypadkowo zawarta znajomość zmienia się wkrótce w bezgraniczną miłość, którą młodzi skrywają przed despotycznym ojcem Holly. Jednak kiedy oboje decydują się opuścić miasteczko, ojciec próbuje ją zatrzymać. Wówczas Kit, na oczach dziewczyny, zabija jej ojca, a następnie razem z Holly podpalają dom. Od tej chwili są ścigani przez policje stanowe i łowców głów... tompawel
7/10 – Przeromantyczniona opowiastka, którą jednak bardzo dobrze się ogląda.
Martin Sheen zgrywa się na Jamesa Deana, Sissy Spacek odgrywa zaś dziewczynę, którą miłość wyraźnie oderwała od rzeczywistości, zaś Malick kreuje obraz pełen romantyzmu i brutalności. Morderstwo tutaj nie jest, zdaje się, niczym więcej, jak kolejnym krokiem ku wolności pary głównych bohaterów, a sprytna manipulacja widzem sprawia, iż nie sposób im kibicować. Dlatego też końcówka zdaje się być dwa razy bardziej smutna, niż powinna. Fajne kino.
PS. No i już wiem, skąd inspirację czerpał Tarantino, pisząc scenariusz zatytułowany "Open Road" (powstały z niego później "True Romance" i "Natural Born Killers").
Pozostałe
Śmiało, behawiorystycznie o mrocznej stronie amerykańskiego snu o wolności. Świetne elementy baśniowe. Nic dziwnego, że w USA ma status wybitnego dzieła. 8+