W pełnym słońcu 1960

Plein soleil

Amerykański milioner Greenleaf, zaniepokojony próżniaczym życiem swojego syna Filipa przebywającego na południu Włoch, postanawia wynająć niejakiego Toma Ripleya, aby sprowadził on beztroskiego młodzieńca z powrotem do USA. Jednak poznawszy Filipa, Tom coraz bardziej mu zazdrości. Wreszcie zabija go i podstępem dobiera się do… zobacz więcej

Reżyseria
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 1 zdjęcie

Obsada Zobacz pełną obsadę

Alain Delon
jako Philippe Greenleaf
Maurice Ronet
jako Philippe Greenleaf
Marie Laforêt
jako Marge Duval
Erno Crisa
jako Riccordi
Frank Latimore
jako O'Brien
Billy Kearns
jako Freddy Miles
Ave Ninchi
jako Pani Gianna
Viviane Chantel
jako Belgijska dama
Nerio Bernardi
jako Dyrektor agencji
Lily Romanelli
jako Gosposia
Nicolas Petrov
jako Boris

Fabuła

Amerykański milioner Greenleaf, zaniepokojony próżniaczym życiem swojego syna Filipa przebywającego na południu Włoch, postanawia wynająć niejakiego Toma Ripleya, aby sprowadził on beztroskiego młodzieńca z powrotem do USA. Jednak poznawszy Filipa, Tom coraz bardziej mu zazdrości. Wreszcie zabija go i podstępem dobiera się do jego pieniędzy podszywając się za swoją ofiarę. Yankee_Notch

Gatunek
Kryminał, Thriller, Dramat

Szczegóły

Premiera
1960-03-10 (świat), 2005-09-10 (dvd)
Kraj produkcji
Francja, Włochy
Inne tytuły
Purple Noon
Delitto in pieno sole (Włochy)
Blazing Sun
Full Sun
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
112 min/ France: 115 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został nakręcony w okresie od 3 sierpnia do 22 października 1959 roku. zobacz więcej

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Czudi 2008-02-13 8

Dodatek do GW – Naprawdę film mi się spodobał, zupełnie inne podejście niż przy wersji z Damonem. Delon jest w pełni złą postacią i raczej nie ma "ludzkich" odruchów. Trzeba jednak przyznać, że oceniając film pod kątem psychologicznym, to nowsza wersja wybada chyba lepiej (chociaż…) – polecam oba, dla tego mocne 8/10.
Jest jeszcze Italia sprzed lat, upał który czuć z ekranu i drink który w finałowej scenie ma sie ochotę wypić. Więcej takich klimatów jest w "Rozwodzie po włosku" też z Wyborczej.

Współtworzą