Pech to nie grzech 2018

Odnosząca sukcesy bizneswoman – Natalia (Maria Dębska) nie ma szczęścia w miłości i z powodu pecha nie lubi poddawać się romantycznym uniesieniom. Wszystko zmienia się, gdy pewnego dnia staje się świadkiem zawarcia niezwykłego zakładu. Jej najlepszy przyjaciel i partner w interesach – Piotr (Mikołaj Roznerski) oraz jego piękna… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 8 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Maria Dębska
jako Natalia
Barbara Kurdej-Szatan
jako Weronika
Krystyna Tkacz
jako Babcia Olga
Julia Kostow
jako Jagoda
Tomasz Karolak
jako Maniek
Anna Dereszowska
jako Elwira
Anna Prus
jako Ilona
Michał Koterski
jako Damian
Monika Mariotti
jako Lena
Jakub Kamieński
jako Tomek

Fabuła

Odnosząca sukcesy bizneswoman – Natalia (Maria Dębska) nie ma szczęścia w miłości i z powodu pecha nie lubi poddawać się romantycznym uniesieniom. Wszystko zmienia się, gdy pewnego dnia staje się świadkiem zawarcia niezwykłego zakładu. Jej najlepszy przyjaciel i partner w interesach – Piotr (Mikołaj Roznerski) oraz jego piękna narzeczona – Weronika (Barbara Kurdej-Szatan) zakładają się o to, że Natalia przez trzy miesiące z nikim się nie zwiąże i w nikim się nie zakocha. Chcąc odegrać się na znajomych, bohaterka daje się wciągać w romantyczną intrygę. W konsekwencji ląduje w ramionach amanta z branży komputerowej – Adama (Krzysztof Czeczot). Ich romans, choć początkowo udawany, nieoczekiwanie przeradza się w coś więcej. Tymczasem odliczający dni do własnego ślubu Piotr zaczyna rozumieć, że być może z Natalią wiązało go coś więcej niż przyjaźń i wspólny biznes… opis dystrybutora

Gatunek
Komedia, Romans

Szczegóły

Premiera
2018-12-25 (kino)
Dystrybutor
Kino Świat
Wytwórnia
Figaro Film Production Ltd.
Kino Świat (koprodukcja)
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
Being unlucky is not a sin (Norwegia)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
82 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Łączenie bohaterów w pary wygląda w filmie „Pech to nie grzech” jak gra w Memory w gronie osób z alzheimerem – do połowy brakuje pasujących do siebie kart, potem zapomina się nawet o zasadach. 2
  • 2019-01-04
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Mozolne intrygi korporacji? Betonowe emocje w niemniej betonowych budynkach? To wszystko znajdziecie w cenie biletu na nowy film twórców Porad na zdrady. Poszliście na seans – wasz pech. Ryszard Zatorski po raz kolejny daje do zrozumienia, że przy minimum starań wyciśnie z waszych portfeli pieniężny ekstrakt. Moje cierpienie nie jest nienawistnym bełkotem „atencjusza”: tym razem jest naprawdę źle.

Nawet od największych włamywaczy oczekuje się, że jak kradną, to raz a skutecznie. Niestety, polskie komedie romantyczne nie mają ostatnimi czasy żadnego honoru (z wyjątkiem Planety singli 2 oraz Juliusza). Cyklicznie wyciągają pieniądze z portfeli widzów, nie oferując w zamian minimum rozrywki. Brak im skuteczności, o wyrafinowaniu Arsèna Lupina nie wspominając. Włamywacz weźmie raz, odejdzie – co najwyżej spotkamy go w zupełnie innych okolicznościach w pobliskim sądzie. Z kiepskimi komediami romantycznymi widujemy się cyklicznie, w dodatku w kinie: obiekcie mającym dostarczać rozrywkę lub chociaż namiastkę pozytywnych emocji. Włamywaczy z twórcami kiepskich romansideł na duży ekran łączy tylko jedna wspólna cecha – oboje lubią skupiać się na bogaczach oraz ich mieszkaniach.

Pech to nie grzech w strzępach fabuły przenosi widzów do kapitalistycznej rzeczywistości warszawskich korpo. Penthouse'y na najwyższym piętrze pozwalają podziwiać betonowo-szklaną dżunglę stolicy, ubrania postaci umożliwiają szybkie zapoznanie się z najnowszym katalogiem mody, a lokowane produkty znów odsyłają do popularnej marki parówek. Krótko mówiąc: formalne dno. Z historią jest niewiele lepiej. Fabuła stara się sklejać złamane serca oraz łączyć ze sobą „połówki”. Oczywiście mówimy o związkach nowobogackich biznesmenów w drogich samochodach. Gorzej, że równie pretekstowa oś narracji zamienia każdy seks w jeden wielki bezsens. Ryszard Zatorski zrealizował bowiem kolejną aktorską kreskówkę dla dorosłych, w której bardziej realistyczne od ukazanych emocji byłyby kowadła spadające bohaterom na głowę.

Miłosna intryga na wstępie scala się z korporacyjnym wyścigiem szczurów – szkoda zatem, że kapitalizm w wykonaniu filmu Pech to nie grzech przypomina uproszczoną wersję Monopoly. Romantyczne relacje kojarzą się bardziej z grą w butelkę o 3.00 w nocy w wykonaniu grupy bardzo pijanych licealistów. Czepiam się? Każdy zwrot fabularny nie znajduje najmniejszego racjonalnego powodu w całokształcie historii. Pustka postaci sprawia, że są podatni na wszelkie sugestie – ich głupota frasuje, doprowadzając widza na granice żenady. W trakcie seansu w tle głowy kołacze pytanie: jakim cudem udało im się zdobyć tak prestiżowe stanowiska, skoro ich błaha rozmowa o parówkach wygląda jak skecz Monty Pythona w klatce dla małp? Może po prostu są odurzeni miłością… Tutaj pokuszę się o ostatnie nawiązanie do popularnych gier planszowych: łączenie bohaterów w pary wygląda w filmie Pech to nie grzech jak gra w Memory w gronie osób z alzheimerem – do połowy brakuje pasujących do siebie kart, potem zapomina się nawet o zasadach.

Humor w filmie? Brak.

Ciekawe wątki? Także brak.

Nie rozumiem również, dlaczego twórcy przez połowę seansu próbują mi wmówić, że urocza Maria Dębska wcale nie jest aż tak urocza, jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Jakich chwytów użyli, udowadniając mi swoje stanowisko? Dziewczyna się nie maluje i częściej ubiera spodnie od spódniczek. Tyle najwyraźniej wystarczy, aby stać się aseksualnym wyrzutkiem społeczeństwa.

Rymy częstochowskie w tytułach filmów powinny być już ostrzeżeniem, ogromną syreną alarmową widniejącą na każdym plakacie rodzimych komedii. Na układy nie ma rady, Porady na zdrady, Los numeros, aż wreszcie Pech to nie grzech – można otworzyć małpi gaj rymujących się nazw z zaprzepaszczoną nadzieją na zapamiętanie. Stypa. Czy znalazł się choć jeden pozytywny element w najnowszej komedii Ryszarda Zatorskiego? Cóż, aktorzy się ładnie uśmiechają...

Generalnie: jest źle.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Wiktoria96 2019-01-20

Chce obejrzeć ten film na internecie za darmo. Nie mogę znaleźć. O co chodzi?

Współtworzą