Allen Faulkner podejmuje się ostatniego w życiu zadania jako najemnik. Wraz z pięćdziesięcioosobowym oddziałem ma odbić z silnie bronionego obozu Juliusa Limbani, prezydenta jednego z afrykańskich państw. Jednak w trakcie akcji ich pracodawca, pozostawia ich na pastwę losu. Teraz oddział złożony z podstarzałych weteranów i żółtodziobów musi dotrzeć do granicy, mając na karku liczebniejszy i lepiej wyposażony pościg. Asmodeusz
6/10 – Kino w starym, dobrym stylu. Parę niedociągnięć ma (niektóre dialogi wołały o pomstę do nieba!!), to trzeba otwarcie przyznać, ale zainteresował mnie w dość pokaźnym stopniu i przez te prawie trzy godziny nie znużył zbytnio. I w sumie sceny "akcji" jak na lata siedemdziesiąte złe nie były.
Ogólne
Czy wiesz, że?
Pozostałe
Dobre kino wojenne z dobrą obsadą aktorską, początek trochę nudnawy, ale od momentu działań w Afryce, trzyma do samego końca.