Ciche miejsce —
Horror ze sporymi ambicjami zostawiający w tyle bezpośrednią i prostą narrację - skok na art house. W dużym stopniu udany, z napięciem, ale też westchnięciem - czasami niepotrzebnie idzie na skróty.
przeczytaj recenzję
Tomb Raider —
Tom Raider to wtórne, bez cienia fantazji nieudane kino przygodowe, które stosuje przez dwie godziny cały czas te same zabiegi stylistyczne i fabularne i mimo tempa akcji jest nudno i mdło.
przeczytaj recenzję
Maria Magdalena —
Film nie jest wybitny fabularnie, jednak sensualność i próba prowadzenia poetyckiej narracji oraz perspektywa kobieca jest czymś innowacyjnym i świeżym, a relacja bohaterów zachwyca.
przeczytaj recenzję
Twarz —
To film nierówny. Z jednej strony jest doskonałą obserwacją braku duchowości i naszej polskiej mentalności oraz celnym ciosem, a czasami zbyt dosłowny i zagrabiający pole do myślenia dla widza.
przeczytaj recenzję
Renegaci —
Renegaci nie wyróżniają się właściwie niczym. Może powstali jako smutna przestroga i przypomnienie o tym, że Luc Besson (współproducent Renegatów) lubi sobie bezwstydnie pochałturzyć.
przeczytaj recenzję
Pacific Rim: Rebelia —
To kolejna produkcja o walce dobra ze złem, podana bez fantazji i refleksji, z wielką ekspresją. Robi niezłe widowisko, ale też niezasługujące na określenie: historyczne, w kinie.
przeczytaj recenzję
Daddy Cool —
To kino stawiające na rozrywkę, ale nie zawsze prostacką z samymi gagami, a z dużym dystansem, relaksującą i każącą wyhamować trochę w tej pełnej presji rzeczywistości.
przeczytaj recenzję
Botoks —
Serialowy Botoks raczy nas umysłową botuliną w ilościach niekiedy wymykających się ludzkiemu pojmowaniu. Pozostaje pytanie: czy dla jednego dobrego wątku jesteście gotowi na iniekcję?
przeczytaj recenzję
Krucyfiks —
Krucyfiks jak niepotrzebny nikomu melanż lepszych i gorszych filmów o egzorcyzmach, ze scenariuszem pisanym na kolanie i realizmem kolanem dopychanym.
przeczytaj recenzję