Kiedy słyszy się „marzenia” w tytule filmu, wówczas człowiek ma od razu wrażenie, że będzie to prawdziwa piguła skrajnych emocji – radości i smutku, uśmiechu i łez.
przeczytaj recenzję
Projektowanie kolejnych odsłon jest bardzo trudne — sami odbiorcy są zazwyczaj bardzo krytycznie nastawieni do podobnych projektów filmowych.
przeczytaj recenzję
Filip Zylber nie bawi się w zbędne ceregiele, odwleka finałową sielankę, ale wszystkie tropy niechybnie prowadzą do zwieńczenia historii beztroskim happy endem
przeczytaj recenzję
Thriller science-fiction, który miał wiele elementów, aby stać się niezwykle celną i mroczną satyrą na dzisiejsze czasy okazał się być nudną bułą z przebłyskami.
przeczytaj recenzję
Nudny i absolutnie niepotrzebny spin-off mojej ukochanej serii, który nawet na moment nie pozwala mi poczuć tego, co w 1995 roku mógł czuć Andy.
przeczytaj recenzję