Pan Turner —
„Mr. Turner” wygląda bardzo dobrze, zachowując jednocześnie poczucie autentyzmu, co w przypadku filmu kostiumowego bywa bardzo trudne (patrz: „Ogniem i mieczem”).
przeczytaj recenzję
Godzilla —
Po seansie pozostaje zachwyt nad stroną wizualną całości, wiele smaczków związanych z rozwojem wydarzeń i przede wszystkim te niesamowite momenty obcowania z Godzillą.
przeczytaj recenzję
Grace księżna Monako —
Nicole Kidman nie wzrusza, bo zamiast żywej, oddychającej osoby gra sztywną ikonę o nerwowo przekrwionych oczach. Może przydałby się jej kufel piwa.
przeczytaj recenzję
Trudno być bogiem —
Nie ma ani słowa przesady w stwierdzeniu, że „Trudno być bogiem” Aleksieja Jurjewicza Germana było najbardziej oczekiwanym filmem rosyjskim od momentu upadku Związku Radzieckiego.
przeczytaj recenzję
Seks, narkotyki i podatki —
Chociaż polski tytuł tego duńskiego filmu nijak ma się do oryginalnego, idealnie oddaje tematykę dzieła Christophera Boe. Scenariusz oparty został na faktach. A może i nie…
przeczytaj recenzję
Medicus —
Dla tych, którzy kinowy seans utożsamiają z sesją u terapeuty-eskapisty, spotkanie z „Medicusem” przypominać będzie co najwyżej wizytę u podrzędnego szarlatana.
przeczytaj recenzję
Petlya —
„Pętla” prawdopodobnie zasłużyłaby sobie na znacznie wyższą ocenę, gdyby za reżyserię obrazu zabrał się artysta mający doświadczenie w zawodzie.
przeczytaj recenzję
Lekcje harmonii —
„Lekcje harmonii” odbierać można na kilku płaszczyznach. Chociażby jako kinowy bildungsroman, czyli opowieść o kształtowaniu osobowości młodego bohatera, którym jest nastoletni Asłan.
przeczytaj recenzję