Grobowiec świetlików —
W „Grobowcu świetlików” sceny przerażające przeplatają się z pięknymi, a film jest przy okazji arcydziełem animacji, wykonanym z największą starannością.
przeczytaj recenzję
47 roninów —
Ortodoksyjni wielbiciele tego kraju mogą jednak po seansie odczuć niepohamowaną chęć skrócenia producenta o głowę. Dość powiedzieć, że jeden z dwóch głównych bohaterów jest pół-Europejczykiem…
przeczytaj recenzję
Sierpień w hrabstwie Osage —
Kreacje gwiazdorów na niewiele by się tu zdały, gdyby nie śmieszno-gorzki scenariusz, idealnie zbalansowany między dramatem a komedią.
przeczytaj recenzję
Dom na uboczu —
Film broni się przede wszystkim pogłębioną analizą psychologiczną postaw; nawet w tych momentach, które mogą widzowi wydać się zbyt sentymentalne i melodramatyczne.
przeczytaj recenzję
Kamerdyner —
Przy głębszym odczytaniu okazuje się, że to film inteligentny, przewrotny i utrzymany – nie tylko poprzez oczywisty kontekst historyczny – w duchu marksistowskim.
przeczytaj recenzję