Generał Nil —
„Generał Nil” nie jest filmem idealnym. Ale i tak najlepszym nakręconym w III Rzeczypospolitej, który dotyczy najnowszej historii naszego kraju.
przeczytaj recenzję
Che – Rewolucja —
Na szczęście udało się Soderberghowi uniknąć popadania w przesadę i ukazywania Che jako świętego. Jego postać intryguje i rzeczywiście może zafascynować, ale raczej trudno ją polubić.
przeczytaj recenzję
Zapowiedź —
Film woła o pomstę do nieba: Cage gra zbolałą miną, odtwarzając swoje ulubione stany depresyjne, narracja jest porażająco łopatologiczna, scenografia, rekwizyty i muzyka do przesady ilustracyjne.
przeczytaj recenzję
Najlepsza pora roku —
Niedawno w jednym z wydań „Weekendowego magazynu filmowego” pani krytyk przekonywała, że nie istnieje coś takiego jak kino kobiece. Jeśli tak, to czym jest „Najlepsza pora roku” Swietłany Proskuriny?
przeczytaj recenzję
Walc z Baszirem —
Technicznie nie ma żadnych przeszkód, by nakręcić dokumentalny film animowany, tylko czy to ma sens? Izraelski „Walc z Baszirem” pokazuje, że takie podejście ma sporo zalet.
przeczytaj recenzję
Powrót muszkieterów —
Od strony realizatorskiej – film wypadł nawet ciekawie, od fabularnej – koszmarnie. Niech by już lepiej ci muszkieterowie pozostali w zaświatach!
przeczytaj recenzję
Miasto ślepców —
Fernando Meirelles bawi się w doktora. Diagnoza wydaje się jasna – stan pacjentów jest ciężki, lecz nie beznadziejny.
przeczytaj recenzję
Siedem dusz —
W czasach materializmu, egocentryzmu i obsesji zysku film o bezinteresowności i poświęceniu wydaje się trafiać w próżnię, staje się odrealnioną agitką na rzecz pozytywnej postawy wiary w ludzi.
przeczytaj recenzję