Pozew o miłość —
Stary, ale jary schemat tym razem w otoczeniu sal sądowych i irlandzkich zamków o niewymawialnych nazwach. Blichtr sławy i samotność w wielkim mieście. Plus nieustająco sympatyczny Pierce Brosnan.
przeczytaj recenzję
Jak ugryźć 10 milionów 2 —
Witamy w świecie, gdzie wszystkie dziewczyny są piękne a zawodowi mordercy są sympatycznymi facetami i z pewnością będą świetnymi tatusiami bez żadnych problemów emocjonalnych.
przeczytaj recenzję
50 pierwszych randek —
W hawajskiej scenerii żydowski weterynarz próbuje zdobyć miłość amerykańskiej blondynki. Całkiem miły film, ale byłby lepszy bez niemieckiego humoru.
przeczytaj recenzję
Śmiertelna gorączka —
„Śmiertelną gorączkę” rekomendują m.in. Quentin Tarantino i Peter Jackson (wooow!). No i autor recenzji (a kogo to, k...a, obchodzi?!). Z uwagi na tych dwóch pierwszych – przyłączycie się?
przeczytaj recenzję
Shrek 2 —
To jeden z tych filmów, które atakują oryginalnością, humorem i bezpretensjonalnością. Czyli tym, czego ostatnio w kinie trochę brakuje. Czyżby kolejny Oscar za najlepszy film animowany?
przeczytaj recenzję
Efekt motyla —
„Efekt motyla” robi wrażenie, ale tylko na tych, którzy wcześniej nie mieli pojęcia, co zawiera fabuła. Osobom choć pobieżnie świadomym jego treści obraz niewiele może zaproponować.
przeczytaj recenzję
Dziewczyna z perłą —
Film jest piękny nie tylko dzięki wizualnej urodzie kadrów, ale też poprzez swoje niedopowiedzenia. Do końca nie wiemy, co tak naprawdę łączyło Griet i Johannesa.
przeczytaj recenzję
Shrek 2 —
Zielony ogr wraz z uroczą i równie zieloną małżonką powracają w bezpośredniej kontynuacji hitu sprzed czterech lat, która - na szczęście - nie jest jedynie odcinaniem kuponów.
przeczytaj recenzję
Cube 2 —
W sequelu oryginalnego horroru sf Vincenzo Natalego z 1997 r. otrzymujemy niestety tylko odgrzewane danie wraz z bijącą rekordy głupoty fabułą i oszałamiającą ilością pseudonaukowego bełkotu.
przeczytaj recenzję
Ladykillers, czyli zabójczy kwintet —
Nie jest to najdonioślejszy film braci Coen. Starczy na 70% ekstraktu. Za kota z końcowych scen, doskonałą muzykę i wybuchy śmiechu Hanksa dorzucam jeszcze 5%. Mało? Ok, niech będzie 7%...
przeczytaj recenzję