Esensja

źródło

Recenzje

3245
Michał Szczepaniak krytyk
Esensja
Pojutrze — Recenzja Marcina Łuczyńskiego "Pojutrze chodź w futrze" jest jak książka kucharska bez przepisów, jak dr Jeckyll bez Mr Hyde’a... Jest po prostu niekompletna i nieścisła i aż woła o polemikę. przeczytaj recenzję
Agnieszka Szady krytyk
5 Esensja
Rogate ranczo — Śpiewające krowy, koń-karateka, pędzące pociągi i dużo dynamitu. Mogło być całkiem fajnie, a jednak czegoś zabrakło. przeczytaj recenzję
Marcin Łuczyński krytyk
Esensja
Żywot Briana — "Żywot Briana", jedno z najbardziej błyskotliwych i dopieszczonych dzieł Monty Pythona, był od samego początku filmem kontrowersyjnym. przeczytaj recenzję
Marcin Łuczyński krytyk
Esensja
Zgromadzenie — "Zgromadzenie" to horror dość marny, za to znakomity materiał na moralitet. Historia jest tutaj oparta na bardzo ciekawym pomyśle, choć dobra jest tylko do połowy. przeczytaj recenzję
Tomasz Kujawski krytyk
8 Esensja
Harry Potter i więzień Azkabanu — W efekcie wszystkich zmian otrzymaliśmy najlepszy film serii. Nie wydaje mi się, aby z "Harry′ego Pottera" dało się wycisnąć coś więcej. przeczytaj recenzję
Piotr Dobry krytyk
Esensja
Dirty Dancing 2 — Muzyczny romans, którego punktem kulminacyjnym jest obalenie reżimu Batisty? Ale jaja... przeczytaj recenzję
Agnieszka Szady krytyk
Esensja
Kill Bill 2 — Druga część filmu mnie rozczarowała: walk jest bardzo mało, natomiast ilość długich i monotonnych dialogów zdecydowanie przekroczyła moją wytrzymałość. przeczytaj recenzję
Marcin Łuczyński krytyk
Esensja
Pojutrze — Film katastroficzny ma to do siebie, że jednym z kryteriów decydujących o jego ocenie jest efektowność samej katastrofy. "Pojutrze" w tej materii spełnia standardy z najwyższej półki. przeczytaj recenzję
Konrad Wągrowski krytyk
Esensja
Van Helsing — No dobra, przyznam, że gorsze filmy widziałem (na przykład „Starą Baśń”). W „Van Helsingu” mamy przynajmniej kilka kadrów ładnie stylizowanych na stare czarno-białe horrory. przeczytaj recenzję
Jacek Łaszcz krytyk
Esensja
Monster — Oscar owszem jest, nagroda należała się za samą charakteryzację, jeśli można jeszcze określać tym mianem tak daleko posunięte zmiany w sylwetce i zachowaniu. Ale to dopiero podstawa roli. przeczytaj recenzję