Valerian i Miasto Tysiąca Planet —
Widać w tej produkcji dużo serduszka i dbałości o szczegóły. Jednak całość wygląda tak, jakby Besson tak bardzo desperacko chciał nakręcić ten film, że zapomniał o kilku podstawowych aspektach kina przygodowego.
przeczytaj recenzję
Paryż może poczekać —
Jeśli ktoś wybiera się na Paryż może poczekać, aby na chwilę oderwać się od rzeczywistości i zanurzyć się w ciepłym, urokliwym klimacie południa Francji, nie powinien się zawieść.
przeczytaj recenzję
Dunkierka —
Nolan 3 lata temu starał się nam udowodnić, że zrobi sci-fi, które będzie stanowić punkt odniesienia i stanie się Odyseją kosmiczną XXI wieku. Wtedy poległ, ale teraz się spektakularnie odradza. Zrobił kino wojenne na miarę naszych czasów.
przeczytaj recenzję
Outsiderka —
Ten film jest na tyle trippy w formie i narracji, że nawet nie jest jednym z tych, które albo ktoś kocha, albo nienawidzi. Tutaj może być pełen wachlarz opinii i na dobrą sprawę każda z nich będzie poprawna.
przeczytaj recenzję
Pentameron —
Całym filmem rządzi zresztą niezwykła finezja, zmysłowość, estetyka i skupienie na detalu. Efekty specjalne, potwory, czary i inne niezwykłości, również zostały perfekcyjnie dopracowane, co zawsze jest warte docenienia.
przeczytaj recenzję
Mały Jakub —
Mały Jakub na miano arcydzieła kinematografii zdecydowanie nie zasługuje. Nie porusza, nie urzeka, miejscami wręcz nuży, jest taki… mdły.
przeczytaj recenzję
To przychodzi po zmroku —
Niepokojące, oryginalne, wyciszone kino. Najbardziej szkoda szybko zarżniętego w wątku formującej się seksualności u 17-latka.
przeczytaj recenzję
Darkland —
Darkland mógł być gatunkowym komentarzem na temat tożsamości emigrantów i choć przebija się on w niektórych scenach, twórca ucieka w trzecim akcie w ociekającą krwią kulminację, znaną z filmów klasy B.
przeczytaj recenzję