Czerwona jaskółka —
Lawrence tak skupił się na pokazywaniu bohaterów i opisie świata stworzonego w powieści byłego agenta CIA Jasona Matthewsa, że kompletnie zaniedbał wszelakie zwroty akcji.
przeczytaj recenzję
Stalowy alchemik —
Prawdę mówiąc, po seansie FullMetal Alchemist ma się tylko i wyłącznie ochotę obejrzeć jeszcze raz adaptację anime… Zachęcam do tego gorąco.
przeczytaj recenzję
Bez słowa —
Pierwotny zamysł twórcy był bardzo dobry, jednak ekranowy efekt reprezentuje już tylko przerost formy nad treścią z nieciekawym głównym bohaterem, rozpadającą się miejscami, chaotyczną fabułą i skrótami logicznymi.
przeczytaj recenzję
Kobiety mafii —
Akcja nie jest już prowadzona chaotycznie. Nie ma pobocznych opowieści, których brak nijak by nie wpłynął na fabułę. Vedze w świetny sposób udaje się sportretować polskie społeczeństwo w swoich filmach.
przeczytaj recenzję
Czarna Pantera —
Czarna Pantera to metaforyczna podróż w stronę korzeni naszej cywilizacji, a zarazem wytrawna diagnoza współczesności.
przeczytaj recenzję
Nowe oblicze Greya —
W końcu romans Any i Greya dotarł do kulminacji, która jest... rozczarowaniem. Nawet jeśli podobnie jak ja traktujecie Nowe oblicze Greya w kategorii filmu niezamierzenie zabawnego, to kompletnie nie działa tak, jak w poprzednich częściach.
przeczytaj recenzję
Rytuał —
Film Davida Brucknera to zdecydowanie must see dla wszystkich miłośników horrorów. Wreszcie pojawiło się coś dobrego w tym skostniałym gatunku.
przeczytaj recenzję
Mroczna wieża —
Niestety finalny produkt okazał się artystyczną klapą dla krytyków oraz widzów, którzy książki znają i dla tych, którzy ich nie przeczytali.
przeczytaj recenzję