Zimowi bracia 2017

Vinterbrødre

Weź haust mroźnego powietrza, zaciągnij się śniegiem – i pozwól sobie na najdziwniejszą podróż zimową, jakiej doświadczyłeś w kinie. Surrealistyczny, absurdalny, zostawiający na białym puchu ślady czarnego humoru film Hlynura Pálmasona zabiera nas do górniczej osady położonej w środku lasu. Mieszkają tu, jak przystało na bajkę,… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

Cinemax 2, 15 grudzień 2018, sobota 20:30 (Polska) zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 2 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Simon Sears
jako Johan
Lars Mikkelsen
jako Carl
Peter Plaugborg
jako Daniel
Michael Brostrup
jako Michael
Anders Hove
jako Długowłosy
Jannik Jensen
jako Żołnierz
Christopher Lillman
jako Pracownik
Mikkel Frederiksen
jako Pracownik

Fabuła

Weź haust mroźnego powietrza, zaciągnij się śniegiem – i pozwól sobie na najdziwniejszą podróż zimową, jakiej doświadczyłeś w kinie. Surrealistyczny, absurdalny, zostawiający na białym puchu ślady czarnego humoru film Hlynura Pálmasona zabiera nas do górniczej osady położonej w środku lasu. Mieszkają tu, jak przystało na bajkę, dwaj bracia. Jeden z nich, ten młodszy, pędzi bimber, desperacko tęskni za miłością i powtarza, że każdy ma w sobie ciemną stronę. W świecie filmu jej metaforą jest kopalnia, gdzie światła czołówek z trudem rozpraszają mrok, w którym cicho narasta napięcie pomiędzy pracującymi mężczyznami. Wizyjni, zaskakujący, intensywnie oddziałujący poprzez obrazy Zimowi bracia opowiadają właśnie o tym, co ukryte: o rywalizacji, agresji, pragnieniu zemsty, które wydobyte z kopalni ludzkiej duszy ranią i niszczą. Ale także o tym wszystkim, co może powstrzymać ciemność. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
szpital, eksplozja, penis, śnieg zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2018-05-18 (kino), 2017-08-03 (świat)
Dystrybutor
Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
Wytwórnia
Masterplan Pictures
Join Motion Pictures
New Danish Screen
Kraj produkcji
Dania, Islandia
Inne tytuły
Winter Brothers (tytuł międzynarodowy)
Czas trwania
94 minut
Budżet
828 000 EUR

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

To film, który udaje przez chwilę, że będzie tylko obserwował. I robi to, ale przy tym doskonale się "wcina" z surrealizmem, absurdem, na co nie jesteśmy całkowicie przygotowani. 8

Kino, tak mroźne jak temperatura powietrza w miejscu rozgrywającej się historii, a jednocześnie próbujące ocieplić ten świat najróżniejszymi sposobami dosłownie i w przenośni? Witamy w świecie Zimowych braci, gdzie realizm, wręcza naturalizm miesza się doskonale z surrealizmem, walką o rozkucie tego lodu metaforycznie. To film z wielką fantazją o poszukiwaniu otuchy, wytworzeniu magii w miejscu kompletnie bez nadziei, pełnym rutyny i kompletnej ruiny – w pejzażu, ale i człowieku.

Historia opowiada o dwóch braciach codziennie zajmujących się tym samym. Od rana wydobywają węgiel z duńskiej kopalni. To determinuje ich każdy dzień, ich życie. Wychodzą jak jeszcze jest ciemno, spędzają większość dnia w mroku kopalni i wracają na powietrze, jak już jest po zmroku. Żyją w trójkącie z marazmem. Każdy próbuje nanieść trochę barw na ten ich blady i kulawy świat oraz wyciągnąć na chwilę nogi z tego wciągającego bagna codzienności. Oddechu nabierają w tej klaustrofobicznej przestrzeni (to nie dotyczy tylko ciasnych kopalni) popijając robiony ręcznie przez jednego z braci – Emila – alkohol. Mocny, zobojętniający, rozluźniający spięte od frustracji mięśnie. Emil ma o wiele więcej fantazji i prócz ogrzewania żołądka i serca alkoholem, wierzy w prawdziwą miłość oraz ogląda treningowe filmy o przygotowaniach żołnierzy – jak trzymać broń, ustawić się do strzału. W naszym bohaterze nie ma żadnej agresji, to raczej niezdarna, desperacka próba wymyślania i uwierzenia w innego siebie – bardziej atrakcyjnego, męskiego, ciekawszego. Dla siebie i dla innych.

Zimowi bracia zapowiadają się na kino obserwacji, nie wtrącającej się w narrację quasi dokumentalną. Jednak bardzo szybko zostajemy wyprowadzeni z tego błędu. Pojawia się doskonale poprowadzony w historii absurd, wręcz abstrakcyjnie poczucie humoru, które cudownie nas zaskakuje i wydaje się kolidować z przedstawionym nam światem. Nasz bohater zostaje kafkowską postacią, wplątaną w sytuacje bez wyjścia. To ciekawe zagranie pozostawia jeszcze bardziej cierpki i gorzki smak na języku po konfrontacji z ową rzeczywistością.

Prócz umiejętnej zabawy formą i przeplatanki różnymi środkami narracyjnymi, reżyser też przedstawia brudy pod paznokciami wyższych klas, budowanie przepaści pomiędzy ludźmi poprzez tworzenie warstw społecznych oraz mechanizm zbiorowej nienawiści i solidarności wobec jednego wroga. W połowicznie niepoważnej narracji, wprowadza poważne rozważanie. Nawet jeżeli większość nie ma pojęcia o sytuacji, to wcale nie docieka czy Emil jest winny. To zachowania stadne, bezpieczne pozostanie w strefie komfortu poprzez zgodę z resztą. Obserwujemy to z ogromnym smutkiem i bezsilnością, ale świadomością celności obserwacji reżysera.

Zimowi bracia to kino sprytnie nam sugerujące świat nudy i przyglądaniu się jej, z rękami twórcy schowanymi za plecami. Jednak z czasem historia ewoluuje, reżyser broi w niej i wprowadza intrygujące rozwiązania, zaburzając granicę między realizmem, a fikcją. To doskonale pokazuje w jakie szaleństwo i obłęd można wpaść poprzez, o ironio, normalność, apatię i letarg dnia codziennego. Zimowi bracia na zmianę wychładzają i rozgrzewają, bawią się i płaczą, świadomie mieszają wiele emocji, które nam się udzielają i całkowicie pochłaniają.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą