Chociaż w „The Place” wiele rzeczy nie zagrało tak jak należy, trzeba oddać cesarzowi to, co cesarskie. Najnowszy film włoskiego reżysera po prostu dobrze się ogląda.
przeczytaj recenzję
Japonka zaserwowała nam film wysmakowany wizualnie i wartościowy, chociaż mam wrażenie, że zdecydowanie zbyt bezpieczny i wyważony, by został w naszej głowie na długo po seansie.
przeczytaj recenzję
Reżyser pełnymi garściami czerpie z nowofalowego języka, przetykając narrację różnymi sztuczkami. „Ja, Godard” to znakomita zabawa w kino.
przeczytaj recenzję
Szkoda, że „Jeszcze nie koniec” jest krótkim filmem. Z taką umiejętnością przypatrywania się detalom, reżyser mógłby pokusić się o jeszcze bardziej pogłębiony portret dysfunkcyjnej rodziny.
przeczytaj recenzję
„Niemiłość” staje się traktatem na temat ontologii braku jako naczelnej zasady panującej w przedstawionej rzeczywistości. Braku wiary, braku nadziei, braku miłości.
przeczytaj recenzję
Produkcja Joego Wrighta zachwyca charakteryzacją i kostiumami, a także nieprzeciętną rolą Gary’ego Oldmana, ale pod kątem merytorycznym wypada naprawdę marnie.
przeczytaj recenzję
Mimo nielicznych wad, „Miód dla dakini” to przyjemna bryza egzotycznej świeżości w znanym opakowaniu. Warto zatopić się w ten świat i wyciszyć podziwiając niesamowite plenery.
przeczytaj recenzję
Estetyczna uczta, aktorska rewia, scenariuszowe piekło i reżyserska sztampa. „Wszystkie pieniądze świata” to zachowawczy i nudny film, który ma jednak swoje zalety i dostarczy widzowi trochę rozrywki.
przeczytaj recenzję
„Tamte dni, tamte noce” przypominają zapis wspomnień, zbiór wytartych przez czas pocztówek z przeszłości, przejaskrawiony świat trochę nienaturalnych kolorów.
przeczytaj recenzję