Niemiłość 2017

Nelyubov

Rozwodząca się para łączy siły, by odnaleźć syna, który uciekł z domu.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,
  • oraz inna 1 nagroda, 4 nominacje i 1 udział w konkursie zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 18 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Maryana Spivak
jako Żenia
Aleksey Rozin
jako Borys
Matvey Novikov
jako Aliosza
Marina Vasilyeva
jako Masza
Daria Pisareva
jako Dasza
Andris Keiss
jako Anton
Yanina Hope
jako Przyjaciółka
Aleksey Fateev
jako Koordynator
Maxim Stoianov
jako Przedsiębiorca

Fabuła

Borys (Aleksiej Rozin) i Żenia (Marjana Spiwak), typowi przedstawiciele klasy średniej mieszkający na przedmieściach Moskwy, mają się rozstać. Nie mogą znaleźć wspólnego języka, a ich kontakty ograniczają się do wybuchowych kłótni, w których wyliczają wzajemne urazy. Mają nowych partnerów, z którymi chcą jak najszybciej związać się na stałe. Przeszkodą w ułożeniu życia od nowa może okazać się ich 12-letni, niechciany syn Alosza (Matwiej Nowikow). Rodzice nie zwracają na niego uwagi. Borys i Żenia swój plan chcą zrealizować, nawet jeśli będzie to oznaczało porzucenie dziecka. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat
Słowa kluczowe
rodzina dysfunkcyjna, miłość, płacz, kobieca nagość zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2018-02-02 (kino), 2017-05-18 (świat), 2018-11-15 (dvd)
Dystrybutor
Against Gravity
Wytwórnia
arte France Cinéma
Fetisoff Illusion
Les Films du Fleuve zobacz więcej
Kraj produkcji
Rosja, Francja, Niemcy, Belgia
Inne tytuły
Нелюбовь (Rosja) (alternatywna pisownia)
Loveless (tytuł międzynarodowy)
Faute d'amour (Francja)
Czas trwania
128 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 4 wiadomości

Recenzje

Niemiłość to film, który bez skrupułów pokazuje jak miłość zamienia się w nienawiść i do czego człowiek jest zdolny. I w smutny sposób pokazuje, że wejście w nową relację niczego nie rozwiązuje. 9

Andriej Zwiagincew znowu uderzył! Niby nie wyciągnął wielkiego działa ani też nie narobił wielkiego hałasu, ale wiele szkód w optymizmie widza i wierze w prawdziwą miłość. Film Niemiłość to nie przebierająca w środkach, oparta na prostej historii, czołgająca demaskacja i rozbudowa podstawowej grupy społecznej, jaką jest rodzina. Bez jakiejkolwiek nadziei, przyciszonym, ale precyzyjnym językiem, jak człowiek potrafi do szaleństwa… nie kochać. To rewers wszelkich historii miłosnych i odtrutka na wiarę w dożywotność ciepłych uczuć.

Historia nie jest wybitnie zaskakująca i wydawałoby się, że nie dotrze do takiego kręgu piekielnego. Trafiamy w wir rozpadu małżeństwa, wybuchów pretensji, przed którymi zasłania uszy ich syn – całkowicie zmarginalizowany w tej sytuacji – a może i dłużej. Bohaterom nie wystarczy podważenie sensowności ich małżeństwa, ale idą o krok dalej, szczególnie matka, co może być zaskoczeniem, gdyż tutaj zawsze się człowiek spodziewa większego instynktu macierzyńskiego. Zhenya stwierdza, że nie kocha swojego syna, nie zastanawia się co to o niej świadczy, wręcz dodaje jeszcze, że jej życie wyglądałoby o wiele lepiej, gdyby się nie pojawił. Nie wiemy ile jest wypowiadane w emocjach i po to by wyrządzić drugiej osobie krzywdę, ale tak naprawdę ten najcichszy cierpi najbardziej. Dlatego pewnego dnia ich syn nie wraca do domu. Rozpoczynają się poszukiwania. Oczywiście policja nie jest specjalnie wzruszona i szczerze przyznaje się do wykorzystywania wolontariuszy w takich sprawach, którzy są skuteczniejsi w swojej pracy i na dodatek robią to za darmo.

Tutaj Zwiagincew nie rozcieńcza lawy jaka leje się z wypalonych miejsc, gdzie kiedyś były serca naszych bohaterów, nie używając zdrobnień. Przewrotnie – ta sytuacja wcale nie mobilizuje ich do połączenia sił, wycofania wypowiedzianych słów i przerażających zdań jakie padły. Nie ma żadnych wyrzutów sumienia, poczucia odpowiedzialność za to co się stało, myślenia że ucieczka jest reakcją na sytuacje w domu, a właściwie jego resztkach, który później zostaje potraktowany tak samo jak w Lewiatanie.

Reżyserowi znowu udaje się pokazać coś w rozpadzie od początku, a potem tylko dalej wprowadza nas, bez uprzedzenia, w ten postępujący egoizm bohaterów i brak skruchy. To co się dzieje tragicznego tutaj na początku filmu, zazwyczaj ma miejsce na końcu historii. W tej historii tylko grzęźniemy coraz bardziej. Brak pozytywnych uczuć jest odczuwalny wręcz fizycznie dla widza, a mimo większej uniwersalności historii, Zwiagincew i tak sobie nie odmawia precyzyjnej wyliczanki absurdu, głupoty i marazmu politycznego oraz społecznego, które otaczają Rosję. Nas wręcz podczas seansu osaczają.

Niemiłość, to bardziej nienawiść i wszystkie jej konsekwencje podane na zardzewiałej tacy. Obyczajowy horror o rozpadzie rodziny. Szczera wiwisekcja, zaskakująca wiele tytułów, które się tego tematu podjęły. Ale nie tak bez skrupułów i bez szansy na oddech, jak u Zwiagincewa.

0 z 1 osoba uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 2

i_darek1x 2018-03-06 6

Znieczulica i obojętność w której nie liczy nikt ! Ważne jest tylko własne ja ! Nie wytrzymuje tego dwunastoletni chłopak i dochodzi do tragedii … Film dobrze zrobiony ,obsada też nie zawodzi … Nie zaszkodzi nikomu obejrzenie tego filmu ;)

Mrozikos667 2018-02-09 8

Bardzo dosłowny, może momentami za bardzo, ale przy tym tak kapitalnie zrobiony, z tyloma mocnymi momentami, że pozostaje tylko rozłożyć ręce i się poddać.

Współtworzą