Artur

@Darth_Artur

Aktywność

Requiem dla snu (2000)

> Manna o 2008-08-20 02:01 napisał:
>
> A ja, naiwna kupiałam ten film „w pakiecie”. Razem z tym filmem był jeszcze film
> „Pi”. No i leży sobie teraz „Pi” grzecznie na półce i czeka na swoją kolej.
> Chyba sobie jeszcze długo poleży :)

Ktoś kto robił tą paczkę chyba nie oglądał tych filmów, bo one raczej za wiele wspólnego z sobą nie mają. Ktoś pewnie stwierdził, że to "ambitne" i to tez wiec damy razem. IMO requiem jest dużo łatwiejsze w odbiorze niż Pi.

Z tłumaczeniem słowa dream chyba zawsze były problemy. Tłumaczenie tytułów filmów to zawsze jest kosmos. Ale gdyby zostawić tytuł w oryginale to on wystarczająco dużo mówi. Jednak środkiem który te marzenia zniszczył były narkotyki albo leki, więc to jest film o narkotykach. Tylko pokazuje problem na swój (zresztą bardzo trafiający) sposób.

A co mi się w tym filmie podobało? Po prostu dobrze się go oglądało i to o dziwo nie raz. Myślałem na początku że to film który się raz obejrzy i tyle, bo jak się zna finał to film już nie jest ciekawy. Jednak było to mylne wrażenie.

Konkurs zakończony: Uprowadzona w kinach

Nie wiem czy mogę napisać:p Może oni celowo nie podają tytułów żeby ludzie z ciekawości brali udział;p

Konkurs zakończony: Uprowadzona w kinach

Z tym że nie mówią w konkursach jakie filmy są do wygrania to fajna sprawa, jest niespodzianka jak się nagrody dostaje:-) Ja dziś dostałem paczkę za konkurs z czarną owcą, całkiem fajny zestaw.

Zobacz kto pobił Mrocznego Rycerza?

Ciekawe ze starwarsy dopiero trzecie, nie te czasy co kiedyś.

Łowca androidów (1982)

Generalnie zanim go obejrzałem też się na niego napaliłem. I potem uczucia były takie dziwne bo myślałem że to będzie zupełnie co innego. Ale coś w nim było, potem obejrzałem drugi raz i stwierdziłem że film jest genialny. Wtedy zacząłem cie interesować wyciętymi scenami wersjami itp. Ogólnie nad filmem trzeba posiedzieć i się skupić trochę.
Teraz twierdze ze to jest jeden z najlepszych filmów SF jakie widziałem.

Gwiezdne Wojny: Wojny...

Przypomina mi się tekst który padł, jak byłem na premierze ep3, niech Moc pokara moich wrogów kiepskim dubbingiem

A wracając do tematu, to mnie najbardziej przekonuje ostatni punkt:-p A nie jestem ortodoksyjnym fanem:-p W ogóle Adam chyba trochę nadużywasz tego słowa jak mówisz o fanach SW. Po prostu można nie lubić nowych dzieł sygnowanych logiem SW. To jednak zupełnie co innego niż stara trylogia. Ja jeszcze nie szczególnie przepadam za animacją komputerową, wole tradycyjne kino z aktorami, wiec tym bardziej nie specjalnie podniecam się tym filmem i serialem. Ale na pewno pójdę do kina (choć pewnie dopiero w październiku, jak pojadę gdzieś gdzie jest kino:-D) i obejrzę i może mi nawet tętno skoczy jak usłyszę jakieś duel of fates czy inne battle of heroes:-)

Trochę o Babylon A.D.

Co w tym filmie jest takiego, że on zawsze tu jest jako "temat dnia" a nie jako zwykły news? Większość filmów s-f z Vin Dieselem nie była jakaś powalająca, dlaczego ten miałby być inny? Ta powieść na bazie której film powstał jest taka rewelacyjna?

Pierwsze zdjęcia z The Road

Zapowiada się spoko, lubię postapokaliptyczne klimaty. Screeny kojarzą mi się z grą Stalker.

Firefly (2002 - 2003)

Ulubiony… – Żadnego innego serialu nie oglądałem tak z takim zaciekawieniem. Po obejrzeniu odcinka od razu chciało się obejrzeć następny, ale z drugiej strony wtedy szybciej by się skończył. W ogóle jak już obejrzałem cały to się dziwnie czułem, bo przez jakiś czas obejrzenie firefly było najważniejszym elementem dnia:-) Widz po prostu przywiązuje się do załogi statku.
Polecam każdemu.

Konkurs zakończony: Zobacz Czarną owcę

właśnie, więcej!:)

Proszę czekać…