@dawidek98
@ZIOM68 I jak współczesne filmy mają nie być przyczyną moich nerwów?!
Genialny polski serial. Wszystkie siedem odcinków jest na wagę złota. Celowo się nie będę rozpisywał nad tym dziełem sztuki, gdyż każdy powinien się z nim szczerze zapoznać. A przynajmniej marzy mi się, żeby tak było. Aktorstwo, muzyka, scenografia, plenery i kostiumy – te wymienione wcześniej przeze mnie rzeczy tworzą mieszankę wybuchową. Czego tutaj nie ma: miłość, śmierć, kłopoty materialne, nietrwałość, podróże, życie w zgodzie z naturą. Anna Nehrebecka stała się wręcz Marynią Połaniecką, a Andrzej May panem Stachem. Pozostali aktorzy, tacy jak Jan Englert, Andrzej Seweryn, Bronisław Pawlik, Teresa Lipowska, Czesław Wołłejko lub chociażby Leonard Pietraszak też zagrali rewelacyjnie i nie mam wcale pojęcia, skąd się wzięły niskie oceny ich gry aktorskiej na Filmwebie. Może to dlatego, że nastolatkowie się dobrali do tej strony internetowej i dostrzegli zamiast epickości i monumentalności, nudziarstwo i pozorny brak jakiejkolwiek akcji. Ale nie o to w serialach chodzi. Napiszę tylko jeszcze raz: serdecznie polecam. 10/10
Bardzo dobra komedia, która szczerze pisząc nigdy mi się nie znudzi. Kopalnia tekstów i przezabawnych sytuacji!
@Chemas Oglądam obecnie "Rodzinę Połanieckich" i w ciągu kilku dni proszę spodziewać się długiego wpisu na stronie tego serialu – obejrzałem wczoraj pierwszy odcinek i mam wielką ochotę oglądać kolejne, bardzo mnie wciągnął.
@Chemas "Hotel Zacisze" czy "Latający Cyrk Monty Pythona" są jeszcze lepsze od "Przyjaciół" moim zdaniem, nie wspominając już o "Muppet Show".
@Chemas A serialem, który raz do roku oglądam, są "Chłopi" z Emilią Krakowską, Władysławem Hańczą i Magdaleną Wołłejko. Spostrzegawcze oko dostrzeże drobną rolę, ale kilkuodcinkową Andrzeja Seweryna – jako Michała, bratanka organisty. Zwłaszcza, że nie został wymieniony w napisach końcowych. Kiedyś nie lubiłem też "Ziemi obiecanej", dopiero dwa lata temu się zakochałem w tym fenomenie kronikarskim Andrzeja Wajdy.
@Chemas Piszę recenzje filmów, w przyszłości zamierzam coś jeszcze z tym zrobić. Dziękuję bardzo za pozytywny komentarz, obecnie oglądam "Polskie drogi" z tym samym aktorem – również jego wspaniała kreacja Leona Kurasia, największego cwaniaka w Polsce. Kiedyś to były seriale doprawdy imponujące, te współczesne są po prostu do bani, nie lubię ich!
@Chemas Zestawiać to ścierwo w jednym szeregu z "Polskimi drogami", "Domem" lub chociażby "Czterema pancernymi" to profanacja i bluźnierstwo.