Dawid Burdelak

@dawidek98

Aktywność

Gangi Nowego Jorku (2002)

@niebieski_joe A ja się zawiodłem na "Taksówkarzu".

W imię ojca (1993)

Jeden z najwspanialszych filmów biograficznych, lub opartych na faktach (jak kto woli zresztą nazywać). Uważam osobiście, że jest to najlepsza rola Daniela Day-Lewisa, zaraz po "Ostatnim Mohikaninie". Na trzecim miejscu jest u mnie "Mała lewa stopa". Jak ktoś za tym aktorem nie przepada, to zachęcam by obejrzeć te trzy filmy, by zobaczyć i przekonać się na własne oczy, że potrafi brawurowo zagrać. Konflikt w Irlandii Północnej pokazano w niezbyt brutalny sposób, przesłuchiwanie i wsadzanie do więzienia też zostało pokazane niedosłownie. A najbardziej mi się podobało, jak więźniowie oglądali największe arcydzieło w historii kina na sali projekcyjnej. Co ciekawsze, szczęśliwie się kończy i głównych bohaterów zwolniono z zarzutów i wyrzutów sumienia, a zarazem z więzienia. Bo zdecydowanie nie zasłużyli na te kilkanaście lat w zakładzie karnym. Polecam każdemu, by przekonać się, że nawet mając krystalicznie czyste serce możesz mieć problemy w życiu za nic. Jestem pod wrażeniem. Trochę wulgaryzmów co prawda uświadczymy, ale one dopełniły klimatu i bez nich film nie byłby wcale taki sam. 9/10 i do ulubionych.

Ludzie honoru (1992)

@Levi Dokładnie. Nie umywa się do "Dwunastu gniewnych ludzi" lub chociażby "Filadelfii" z Tomem Hanksem i Antonio Banderasem w rolach głównych.

Seksmisja (1983)

@Chemas "Kingsajz" jest bardzo dobry, natomiast "Déjà vu" już taki sobie.

Sok z żuka (1988)

Fajne. Michael Keaton nie do poznania.

Więzień nienawiści (1998)

Mocne kino. Wyraziste role dwóch aktorów odgrywających rolę braci. Niezły scenariusz.

Edward Nożycoręki (1990)

Przesadzona niedorzeczność Tima Burtona. Jednakże, traktując ten film jako naiwną, tkliwą bajkę i jednocześnie uznając specyficzny klimat filmu wraz z piękną muzyką Danny’ego Elfmana, ostatecznie można obejrzeć.

Seksmisja (1983)

@Brehen "Miś", "Sami swoi" i "Seksmisja" to moja ścisła czołówka najlepszych polskich komedii.

Przypadek (1981)

Jestem pod wrażeniem reżyserskiego talentu Krzysztofa Kieślowskiego. Bardziej mi się podoba jego twórczość, aniżeli Andrzeja Wajdy. Bogusław Linda w swojej roli życia, bo w roli Franza Maurera z "Psów" był dla mnie taki sobie. Największą robotę robi scena na dworcu kolejowym z trzykrotnym zakończeniem: albo wsiada do pociągu (byle jakiego), bije się ze strażnikami i milicjantami oraz spotyka swoją dawną miłość. Wojciech Kilar potwierdził tym razem, że jest najlepszym polskim kompozytorem wszechczasów. Takiego wspaniałego polskiego kina, jak w latach osiemdziesiątych, już nigdy nie będzie. Poważnie. 9/10

Air Force One (1997)

Dobry film z gwiazdorską obsadą, w której wzięli udział Harrison Ford, Glenn Close i Gary Oldman. Przygody głównych bohaterów w tytułowym Air Force One sprawiają, że człowiek nigdy nie zapomni tego, do jakich celów może zostać wykorzystany samolot i uczy nas tego, że terroryzmu nigdy w pełni nie zwalczysz na świecie. Każdy człowiek w jakimś stopniu jest nieobliczalny. Tym niemniej polecam obejrzeć, po tym co Rosja robi nie tylko Europie, ale i całemu światu szykując nas na III wojnę światową, która mam nadzieję iż nigdy nie nadejdzie. Bo m.in. ten film jest też o rosyjskich działaniach powietrznych. Polecam każdemu ceniącemu dobrą i nieskrępowaną rozrywkę.

Proszę czekać…