@jacks
Dobry początek sezonu, choć przez większą część odcinka miałem obawy, w którą stronę pójdzie Carter. Na szczęście końcówka ratuje odcinek i aż chce się czekać na kolejne. Mulder rzeczywiście zbyt mocno przypomina Moody’ego (jak narazie), a Scully swoim sceptycznym podejściem przywraca wspomnienia o poprzednich sezonach. Odnoszę wrażenie jakiejś dziwnej sztuczności w powietrzu, ale liczę, że w następnych odcinkach pozbędę się tego wrażenia.
@Quagmire Finałowa scena z "Bette Davis Eyes" rzeczywiście świetnie podsumowała całość. Mimo wszystko nie jestem aż tak zachwycony po seansie i oceniam na 6. Warto sięgnąć po tę pozycję jeśli jest się fanem horrorów lat 80.
Nie wierzę w ilość Photoshopa na tym plakacie. Masakra.
Ten zwiastun i IMAXowy plakat zdecydowanie potwierdziły moje zainteresowanie produkcją. Mam tylko nadzieję, że Doomsday nie skopie efektu i że starcie bohaterów nie będzie tylko chwytem marketingowym, a przez pół filmu supek z batkiem i gadot będą planować uratowanie świata.
ad. 1 – rzuć jakimś linkiem po wryfikacji; system w niektórych miejscach nie wykrywa już dodanej obsady i przez nie uwagę można zdublować osobę, ale trwają prace naprawcze :)
ad. 2 – przy dodawaniu obsady do filmu pojawia się to tylko w zakładce współtworzone filmy, a nie osoby. musiałbyś edytować stronę aktora żeby na pojawił się tam gdzie piszesz.
ad. 3 – na stronie głównej serialu podaje się punkty osób, które tą konretną stronę tworzyły niestety. zapewne twoje dane pojawiają się na podstronach odcinków.
Jeszcze Michael Bay i będzie się działo :) Czekam.
Przerost formy nad treścią. Mamy tu mnóstwo znanych nazwisk, a praktycznie mało który aktor czy aktorka mogą zaprezentować swój kunszt. Cooper dobrze wcielił się w dążącego do perfekcji szefa kuchni; towarzyszący mu w roli kierownika hotelu Bruhl na moje oko przerysował momentami swoją postać. Śliczna Alicia Vikander była krótką uciechą dla oka, gdyż pojawiła się łącznie może na jakieś 4 minuty. Kino o kuchni, w którym coś mało samego gotowania, częściej na ekranie pojawiały się talerze z gotowymi daniami. Naciągane 6.
Świetne kino, bez dwóch zdań. Samego Redmayne’a nie kwalifikowałbym do statuetki Oscara (choć jest spora szansa, że ją zgarnie, ale bardziej za kontrowersyjną postać niż samą kreację), natomiast zdecydowanie zasłużyła na nią Vikander. Z filmu na film z jej udziałem przekonuję się do jej talentu (do urody nie ma takiej porzeby). Na uwagę zasługuje również scenografia i kostiumy; idealnie przedstawiono przełom lat 20. i 30. ubiegłego wieku w Europie. Tom Hopper kolejny raz udowodnił, że potrafi robić dobre filmy. Duży szacunek. Polecam z czystym sumieniem. 8/10
Pamiętam, że pierwsza część mocno wbiła mnie w fotel swoim gore. Dalszych epizodów już nie miałem ochoty oglądać :) Remake jak dla mnie niepotrzebny.
Wygląda na to, że Smith, Robbie i Kinnaman (może trochę Leto) będą najczęściej pokazywani. To samo zresztą wnioskuję z nazwisk na plakacie. Jak narazie mam ciąglę pozytywne wrażenie i liczę na niezłą fabułę. No i w końcu Joker wydaje się odpowiednio szalenie przedstawiony.
Proszę czekać…