@jacks

Aktywność

Genialne! Dopiero po latach zauważam takie rzeczy :) Kto w ogóle wymyślił tą scenę w Bondzie?! Kocham to!

Spoko animacja. Pomijam fakt, że do teraz zastanwiam się gdzie jest Angel Dust skoro Colossus ją w pewnym momencie ratował.

W końcu jakiś klimat. Szkoda, że zapewne tylko w teaserze.

Cóż za wybitne paskudztwo. Wzorowano się na jakiś nieudanych fanartach.

Po pierwsze: pokazali już chyba wszystkie śmieszne sceny. Po drugie: nie były one śmieszne. Po trzecie: zrobili z tego komedię z wymuszonymi tekstami i duchami zamiast kina familijnego, w którym żarty powstawały naturalnie (albo chociaż odnosiło się wrażenie przy poprzednich filmach o Pogromcach duchów).

Hmmmmmmmm…. Nie do końca przekonuje mnie taki finał. Bardzo dużo akcji i wyjaśnień upchniętych w 40 minutach, a na dodatek nadal wiele kwestii pozostaje otwartych. Ogólnie mogli pominąć odcinki 2-5 i wyszedłby pełnometrażowy film zwieńczający serial.

Słaba fabuła w pomieszaniu z wyjątkowym brakiem chemii między głównymi bohaterami dał nam efekt w postaci tego filmu. Nie był najgorszy, ale po Peggu spodziewałem się więcej. 4/10

Szacun dla Leo, gratulacje dla Alicii. Sporo statuetek dla Mad Maxa co również cieszy. Wybór najlepszego filmu w ogóle mnie nie zaskakuje przez swoją kontrowersyjną tematykę.

Oscary 2016 FILMY

Najlepszy film: Spotlight
Reżyser: Alejandro Gonzalez Inarritu (Zjawa)
Aktor pierwszoplanowy: Eddie Redmayne (Dziewczyna z portretu)
Aktorka pierwszoplanowa: Cate Blanchett (Carol)
Aktor drugoplanowy: Mark Ruffalo (Spotlight)
Aktorka drugoplanowa: Alicia Vikander (Dziewczyna z portretu)
Scenariusz oryginalny: Spotlight
Scenariusz adaptowany: Marsjanin
Film nieanglojęzyczny: -
Charakteryzacja: Zjawa
Muzyka: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy
Piosenka: Spectre
Scenografia: Dziewczyna z portretu
Efekty specjalne: Mad Max: Na drodze gniewu
Kostiumy: Dziewczyna z portretu
Zdjęcia: Zjawa
Animacja: Anomalisa
Dźwięk: Zjawa
Montaż: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy
Montaż dźwięku: Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy
Dokument: -

Podobnie jak humor Melissy McCarthy tak i Rebel Wilson kompletnie do mnie nie trafia. Film ze słabą fabułą o poszukiwaniu siebie i dość kiepską pointą. Może miałem na niego po prostu gorszy dzień. 4/10