@jacks
Widzę, że obowiązkowo muszę nadrobić Birdmana i Co robimy w ukryciu. Choć pewnie jeszcze parę tytułów się znajdzie w wolnej chwili, chociażby wspomniana Wizyta.
Sympatyczne, świąteczne kino familijne z kilkoma znanymi twarzami. Pierwszy raz miałem okazję obejrzeć. Jak w podobnych do tej produkcjach mamy tu kilka powiązanych historii oraz wzruszający happy end. Na Święta jak znalazł. 6/10
Świetne kino familijne z ciekawym podejściem do tematu. Najbardziej podobała mi się końcówka, kiedy pokazywano emocje u różnych postaci, a nie tylko o głównej bohaterki. Głowa chłopaka i kota najlepsze :) Można się naprawdę pośmiać. Polecam. 8/10
Główna rola się zgadza. Agnes Bruckner wcieliła się w Smith w fimie z 2013 roku.
A gdzie Imperium robotów. Bunt człowieka? Pewnie Akademia nie chciała żeby reszta z góry wiedziała, że polegną :D
Tak coś myslałem, że w siódemce wcisną go na końcowe 5 minut i dopiero ósemka pociągnie jego historię. Z jakiegoś powodu brakowało jego postaci w zwiastunach i fotach z planu.
Nowy plan na sukces w Hollywood – teraz zamiast klasycznych remake’ów, róbmy je z kobietami w rolach głównych – zacznijmy od Ghostbusters, potem MIB, później Harry Potter i Spider-Man…
Z tego co zrozumiałem bardziej sama jej postać była złym pomysłem, jednak sens wypowiedzi się zgadza. Poza tym na szybko szukałem jakiegoś romansidła na lekki wieczór i to mi akurat wpadło w ręce, bo pewnie też normalnie bym po to nie sięgnął.
Obsada ratuje – Nie ukrywam, że gdyby nie obsada nie sięgnąłbym po tą pozycję. Przez większość czasu wieje nudą. Fajnie wyszły "dialogi" Coopera z Krasinskim, no i na plus udział Emmy i Rachel. Poza tym nic ciekawego. Naciągane 6.
Proszę czekać…