Trochę mam mieszane uczucia. Z jednej strony niby mocne kino, a z drugiej to ten reżyser robił już o wiele mocniejsze filmy. Kolejna rzecz w moim osobistym odczuciu:trochę za mocno pomieszano wątki, przez co gubiły one na "ważności".
Natomiast z pozytywów: film pokazuje wiele ważnych i celnych uwag na temat naszego społeczeństwa / relacji. Tak jak kiedyś potrafiliśmy (jako społeczeństwo) nienawidzić sąsiada Żyda, tak i teraz potrafimy. Doświadczenia wojenne i holokaust niczego nas nie nauczyły…
10 lat po premierze ponownie w kinach i w końcu się załapałam na seans na dużym ekranie. Warto było odpuścić sobie oglądanie w telewizji, bo w przypadku tego filmu efekt byłby totalnie inny. Tutaj mamy połączenie kina z niesamowitymi efektami wizualnymi i dźwiękowymi oraz ciekawy scenariusz łączący różne gatunki. Mimo czasu trwania ogląda się bardzo dobrze i bez nudy.
@JustynaMacugowska mam dokładnie te same odczucia. Fajna, niewymuszona kontynuacja, ogląda się przyjemnie.
@Chemas mimo upływu lat aktorstwo Joe Blacka mnie nie przekonało. Póki co nie widziałam z nim filmu, który uznałabym za udany, albo chociaż gdzie jego rola była udana.
Przy okazji najnowszego Obcego przypomniałam sobie klasykę. Bo 8 Pasażera widziałam tak wiele lat temu, że nie byłam pewna czy aby na pewno teraz ten film też by mi się tak spodobał i jak wypada nowa wersja w porównaniu do klasyka. Tak: 8 pasażer nadal jest świetny i nie ma co nowego Obcego porównywać.
Przed obejrzeniem drugiej części musiałam sobie przypomnieć starą i nie zawiodłam się. Mimo, że film ma swoje lata i niektóre efekty nie są najlepsze to ogląda się naprawdę świetnie. Typowy Burton, mistrz łączenia bajki z horrorem, rzeczy starszych, dziwnych i śmiesznych.
@ana481516 fakt, dla fanów 8 Pasażera ten film jest jak policzek. Klimat zepsuty poprzez pokazanie wszystkiego i przez jatkę, która zaczyna się już przed połową filmu i której jest potem tylko więcej i więcej. Zdjęcia i "wnętrza" niby jak w starych filmach i tu mamy ładne nawiązanie, ale wyszło zupełnie inaczej. Potencjał był, ale został zmarnowany.
Całkiem dobra pozycja, dobre tempo i fajnie się ogląda. Niby dość szybko orientujemy się o co chodzi, ale jednocześnie niemal do samego końca nie mamy pewności, a kolejne sceny pokazują, że nasze przypuszczenia mogą być błędne. Role zagrane bezbłędnie.
Zmęczył mnie ten film. Bardziej to przegadany i przeciągnięty dramat niż kryminał. Niby jest potencjał, niby temat ok, a spokojnie można by go skrócić o godzinę, bez utraty klimatu. Tylko 5/10
@LakiLou dokładnie! Film mi się podobał, mimo iż jest to wersja "alternatywna" bardziej niż biograficzna, bo w wielu kwestiach rozmija się mocno z prawdą, to ogląda się go naprawdę dobrze. Mamy Elvisa, króla rock’n’rolla, króla życia uwielbianego przez tłumy i taki jest klimat i przesłanie tego filmu. A że rzeczywistość nie była już taka piękna, to inny temat. Tutaj oglądamy bajkę o Elvisie i warto dać się jej ponieść.
Proszę czekać…