Sok z żuka 1988

Beetlejuice

Po śmierci w wypadku samochodowym małżonkowie Barbara (Geena Davis) i Adam (Alec Baldwin) wracają na ziemię jako duchy. Zamieszkują w swoim domu. Chcąc się pozbyć jego obecnych lokatorów, postanawiają skorzystać z usług bioegzorcysty Beetlejuice'a (Michael Keaton).

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 63 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Alec Baldwin
jako Adam Maitland
Geena Davis
jako Barbara Maitland
Winona Ryder
jako Lydia
Michael Keaton
jako Beetlejuice
Jeffrey Jones
jako Charles Deitz
Catherine O'Hara
jako Delia Deitz
Glenn Shadix
jako Otho
Annie McEnroe
jako Jane Butterfield
Maurice Page
jako Ernie
Sylvia Sidney
jako Juno
Hugo Stanger
jako Stary Bill
Rachel Mittelman
jako Mała Jane Butterfield

Fabuła

Po śmierci w wypadku samochodowym małżonkowie Barbara (Geena Davis) i Adam (Alec Baldwin) wracają na ziemię jako duchy. Zamieszkują w swoim domu. Chcąc się pozbyć jego obecnych lokatorów, postanawiają skorzystać z usług bioegzorcysty Beetlejuice'a (Michael Keaton). Redox

Gatunek
Komedia, Fantasy, Horror
Słowa kluczowe
rodzina dysfunkcyjna, zwłoki, surrealizm, nawiedzony dom zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1988-03-30 (świat)
Wytwórnia
The Geffen Company
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
The Maitlands (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
92 minut
Budżet
15 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 5 wiadomości

Recenzje

Sok z żuka. Pijcie na zdrowie. 10
  • 2007-07-06
  • napisana przez Timothy
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Tim Burton, jeden z najlepszych i najoryginalniejszych reżyserów współczesnego kina, zadebiutował właśnie tym filmem, a właściwie czarną komedią z miejscami horroru. Jego mroczna i nieco zwariowana wyobraźnia dała nam, kinomanom, filmy o których tak szybko nie da się zapomnieć. Nie inaczej było z... pokaż więcej

6 z 10 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 7 powiązanych

Komentarze 35

LakiLou 9

Tim Burton w najlepszym wydaniu. Jedna z lepszych komedii horrorowych według mnie. Wiele scen zapada w pamięci na długo, na dodatek dostajemy jeszcze bardzo dobrą ścieżkę dźwiękową oraz niezłe efekty specjalne. Nie można zapomnieć o Keatonie, który zagrał po mistrzowsku.

Marac 10

Trenerze, my chyba nie przeżyliśmy tego wypadku… [10/10] |||

Co tu można napisać, co nie zostało już napisane? Obłąkana komedia szalonego Tima Burtona. Lub odwrotnie. Brawurowa gra Keatona, cudowna Winona Ryder, O’Hara i Jones jako małżeństwo z piekła rodem. Rewelacyjne jak na lata 80. niekomputerowe efekty specjalne. Świetna muzyka nadwornego kompozytora BurtonaDanny’ego Elfmana. No i niekończąca się karuzela śmiechu – teksty a nawet całe sceny z tego filmu pamięta się nawet po kilkudziesięciu latach. Nawet Baldwinowi i Davis nie udało się zepsuć tego rewelacyjnego filmu, a to już o czymś świadczy.

rast26 8

Sentyment – Kochałem ten film jak byłem dzieckiem jeden z moich ulubionych w tamtych czasach

Maciek_Przybyszewski 8

Tima Butrona przypadki – Gdy oglądałem film pierwszy raz podobał mi się bo był śmieszny, ale przy kolejnych seansach zacząłem w nim dostrzegać nowe rzeczy. Zaczął mnie drażnić, mamić, przyciągać, odpychać, kusić, wciągać, śmieszyć jeszcze bardziej i smucić oraz wiele innych. Takie są filmy Burtona. Nie są jednoznaczne i nie mam do nich jednoznacznego podejścia. Nie mówię, że na 100% mi się podoba lub, że mi się nie podoba. Tim Burton to dla mnie reżyser, którego trzeba smakować i wypluwać. Rezyser, którego film nie pozostaje dla mnie kolejnym zaliczonym seansem. To rezyser, któy każe mi myśleć i szukać nowych kwestii w swoich filmach. Za to go lubię i cenię, a może nienawidzę.

Timothy

recenzja zmieniona – no i proszę bardzo, recenzja zmieniona. a właściwie ten kawałek o efektach;) pozdrawiam

Anonimowy Timothy

> przerysowany o 2007-07-11 00:52:49 napisał:
>
> no i proszę bardzo, recenzja zmieniona. a właściwie ten kawałek o efektach;)
> pozdrawiam

W recenzji napisałeś, cytuje:
_Największym minusem produkcji są na pewno efekty specjalne. _
Osobiście uważam ze efekty specjalne tego filmu są jego jednym z największych atutów (oprócz aktorstwa i fabuły).
Jakoś nie wyobrażam sobie Soku z żuka z obecnymi efektami specjalnymi, wydaje mi sie że obecnie stosowane efekty komputerowe zabiłby znakomity klimat tego filmu. efekty w soku wyglądaj kiczowato i tandetnie ale to właśnie stanowi wspaniałą esencje tego filmu.

Współtworzą