@Maciek_Przybyszewski
Obsada jak zwykle u Machulskiego wyśmienita. Mam nadzieję, że to nie będzie niewypał jak "Superprodukcja"
Johnny Deep zdaje się być ostatnio głównym faworytem do tego typu ról. Pytanie kto mógłby go zastąpić daje dużo do myślenia. Z jednej strony chętnie wielu z nas zobaczyłby nową twarz w rolach typu Don Kichot i Jack Sparrow. Z drugiej jednak strony wielu z nas boi się, że kto inny to już nie będzie to.
Wg mnie Don Kichota mógłby zagrać: Viggo Mortensen
Jak oglądałem po raz pierwszy "Red Dawn" była to końcówka lat 80-tych. Kopia któraś z kolei na kasecie VHS, ledwo było co widać, ale siedziałem przed ekranem wpatrzony jak sroka w gnat. Tematyka, gwiazdorska obsada i dobra realizacja sprawiły, że oglądało się film bardzo dobrze. Choć muszę brać poprawkę na swój wiek w czasie gdy po raz pierwszy widziałem film.
A co mają polskie filmy do filmu Carpentera? Nie rozumiem tego porównania lol
Halo to hit w świecie gier. Spielberg może zrobić z tematu hit filmowy. Mam nadzieję, że się uda. Ja wciąż czekam na udaną filmową adaptację gry.
Olmos’a pamiętam z czasów dzieciństwa jako przełożonego policjantów z Miami. Od tamtej pory lubię go oglądać na ekranie. Charakterystyczna twarz poorana bliznami po ospie. Czasami wąsik. Latynos pełną gębą.
Stuhr + Stuhr = całkiem niezły film – Ojciec z synem w duecie sprawdzili się. Jerzy jak zwykle świetny, Maciek to już nie tylko komediant z "Chłopaków…" czy "Poranka…". Właśnie obejrzałem w tv ten film i jestem mile zaskoczony. Całkiem porządnie zrealizowane kino. Bez fajerwerków, ale warte obejrzenia.
Capoeira we wczesnych latach 90-tych – Dopiero niedawno obejrzałem ten film. Jestem mile zaskoczony, że już na początku lat 90-tych XX wieku powstały filmy z capoeirą w tle. Szukam innych tytułów może ktoś przy okazji zna i podpowie?
Zaniemówiłem – Usiadłem do tego filmu, bo słyszałem od znajomego dobrą opinię o tym filmie. Usiadłem i zaniemówiłem. Dawno nie widziałem tak plastycznego, wyciszonego, a zarazem pełnego krzyku filmu. Kameralna opowieść o każdym z nas.
No cóż bracia czy może już raczej rodzeństwo Wachowskich na pewno ma wizję Clarka Kenta. Chętnie bym ją zobaczył zmaterializowaną.
Proszę czekać…