Recenzje filmowe

Katarakty Owsianko użytkownik
5
Pitbull. Niebezpieczne kobiety — Szkoda tego filmu, bo to mogło być naprawdę genialne kino gangsterskie, a wyszedł taki trochę zakalec. Miejscami bardzo smaczny, a miejscami zupełnie niestrawny. przeczytaj recenzję
Katarakty Owsianko użytkownik
10
Han Solo: Gwiezdne wojny – historie — 10/10 to ocena odzwierciedlająca poziom mojego zachwytu, ekstazy i szczęścia podczas oglądania tego filmu. przeczytaj recenzję
Katarakty Owsianko użytkownik
3
Mandarynka — Żenujący film o dwóch odrażających dresiarach. I moja odraza nie ma nic wspólnego z seksualnością bądź zawodem bohaterek, ale z brakiem kompetencji tfurców. przeczytaj recenzję
Katarakty Owsianko użytkownik
1
Dwie mamy — Poprawnie zrobiona proislamska propagandówka prosto z Arabii Francuskiej. przeczytaj recenzję
Katarakty Owsianko użytkownik
3
Dom — Dawno nie oglądałem czegoś, co chcąc być tak bardzo poważnym i przejmującym, jest zamiast tego tak głupie i absurdalne (bo jednak nie śmieszne - bardziej już żenujące). przeczytaj recenzję
Katarakty Owsianko użytkownik
4
Zabliźnione serca — Film stylowo zrealizowany, świetne zdjęcia, scenografia, gra aktorska; ale za długi, pełen mętnych dyskusji o filozofii, polityce i rumuńskiej poezji. przeczytaj recenzję
Katarakty Owsianko użytkownik
5
Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową — Wspaniała gra Zapasiewicza, ale scenariusz tonie pod ciężarem Wielkich Pytań i religijnego moralizatorstwa. Przemiana bohatera pozostaje nieprzekonująca. przeczytaj recenzję
Katarakty Owsianko użytkownik
10
Wyprawa na Saturna — Rewelacyjna, zabójczo wprost śmieszna i cudownie niepoprawna politycznie animowana parodia SF. przeczytaj recenzję
Katarakty Owsianko użytkownik
10
Valerian i Miasto Tysiąca Planet — Bogactwo świata i oryginalność wizji spowodowały, że pomimo cienkiego scenariusza i papierowych bohaterów, mój wewnętrzny 12-latek oglądał z zapartym tchem. przeczytaj recenzję
Katarakty Owsianko użytkownik
2
Herbata w haremie Archimedesa — Obrzydliwy i bezwartościowy film, przedstawiający nieudolnie pozlepiane scenki z życia czy też raczej wegetacji francuskiego i arabskiego dresiarstwa w blokerskich slumsach. przeczytaj recenzję