Kino akcji w najczystszej, ale i najbardziej bezpiecznej formie, łatwe w odbiorze, momentami nawet angażujące, lecz pozbawione ambicji i tożsamości.
przeczytaj recenzję
Piękne obrazy i hipnotyczna forma nie maskują scenariuszowej pustki. "Testament Ann Lee" to bardziej ilustrowana biografia niż angażujące kino.
przeczytaj recenzję
Ambitna reinterpretacja mitu Frankensteina zamienia się w stylistyczny chaos. Świetna oprawa i dobra obsada nie są w stanie uratować marnego scenariusza.
przeczytaj recenzję
Skromniejsza, ale dojrzalsza odsłona Westeros. Świetna chemia bohaterów i konsekwentny ton wynagradzają krótszy format. To ma serce i charakter.
przeczytaj recenzję
To solidne kino familijne, które dostarcza dopaminowego zastrzyku, ale nie zawsze daje przestrzeń, aby wybrzmiały wszystkie nuty. Mimo wszystko bardzo polecam i cieszę się, że taki film powstał.
przeczytaj recenzję
Dobre role i finał ratują całość, ale tempo i brak wyrazistego konfliktu sprawiają, że serial częściej intryguje niż naprawdę angażuje.
przeczytaj recenzję
Efektowna forma, ale paskudna treść. Ekranizacja, która gubi sens i napięcie oryginału, zastępując je dosłownością i prowokacją bez konsekwencji. Ten film to romantyzowanie patologii.
przeczytaj recenzję
Styl i aktorstwo na poziomie, ale scenariusz gubi tempo i konsekwencję w kreowaniu postaci głównego bohatera. Niezłe kino gatunkowe, który mimo wszystko miała potencjał na coś więcej.
przeczytaj recenzję