Czyli dokładnie tak jak się spodziewałem. Całe szczęście nie miałem nawet zamiaru tracić czasu na ten film.
5/10 – Film bardzo zawodzi, za mało jest "tego czegoś". Za mało i za rzadko się śmiałem. Podobieństwo do Wesela zdaje się byc zupełnie przypadkowe. O ile w Weselu najbardziej śmieszył realizm o tyle w Futrze z realizmem już jest trudniej. Owszem mamy pewne przebłyski ale dużo brakuje. Wiele wątków sprawia wrażenie pisanych na siłę, nawet to tytułowe futerko durnowate jakieś. Scenariusz za słaby. 5 to max co można dać tej produkcji.
A jakie dowcipy Cie zatem śmieszą? Monthy Phyton? Woody Allen? Wszystkie dowcipy po części wynikają z głupoty, bo głupota śmieszy najbardziej i najwięcej osób. Fakt socjologiczny.
9/10 – Dla mnie bomba. Super, wzruszająca nietypowo opowiedziana historia adoptowanego dziecka z trudna przeszłością. Polecam.
No to ta nagroda za scenę walki najbardziej mnie bawi. Rozumiem, że chodzi o tą w której bohaterowie leją się z placka na golasa. Brawo, potwierdziłeś że wystarczy kasa na promocję filmu i każde gówno może dostać nominacje i nagrody. Śmiech na sali, ciekawe czy High School Musical 3 otrzyma Oscara?
> kuba wajda o 2008-10-23 22:30 napisał:
> o matko! doprawdy straszne masz życie…
W sumie to ma jeśli na zmywaku w Londynie robi;) I jeszcze się tym chwali.
Typowa ale nadal fajna – Typowa animacja, fabuła przewidywalna prawie od samego początku, ale nie zmienia to odbioru filmu. Bardzo miło się ogląda i doskonale przy tym bawi. 8/10 stawiam jako fan kreskówek i animacji, więc nie jest to w 100% obiektywna ocena.