Zgadzam sie z argumentem o oczywistej obsadzie. Ciekawych aktorow pochowano w drugo- i trzecioplanowych rolach jak na przyklad Mackenzie Davis, ktora jest swietna w "Halt and Catch Fire", Michael Peña, Jeff Daniels czy Donald Glover.
Dopiero teraz zainteresowalem sie ta wersja "Malego Ksiecia". Myslalem, ze to jedna z tych europejskich, kiepskawych animacji, ktore co jakis czas wchodza na nasze ekrany i szybko znikaja bez wiekszego szumu. Super obsada i Mark Osborne jako rezyser (polecam zapoznac sie z krotkometrazowka "More" z 1998 roku, bardzo lubie ten szort).
Pod wzgledem oczekiwan jak dla mnie:
Obcy 5 > Prometeusz 2
Jak jeszcze zignoruja wydarzenia z III i IV czesci to bedzie bosko (co moze byc nie tak nierealne, takie plotki kraza po sieci).
Nie widze najmniejszego powodu, zeby tak sadzic. Nie ogladalem w prawdzie zwiastunow nowych Star Wars. Robi on cos tam kimicznego na ksztalt Binksa?
Nie moge uwierzyc, ze stworza piosenke do takiej wielkiej produkcji. Radiohead zawsze wydawali mi sie, ze sa w muzyce tym kim jest Paul Thomas Anderson w kinie pod wzgledem niezaleznosci i indywiualizmu.
Obecnie na antenie jest tyle ciekawych serii i drugie tyle szykuje sie na jesien, wiec nie wiem czy tez nie podziekuje…