Czuję, że wyjdzie z tego prawdziwe arcydzieło :)
Zarzućcie jakimś nowy linkiem, bo ten jest nieaktualny.
Żadna nowość… Mam nadzieję, że w bliskiej przyszłości pojawi się opcja blokowania możliwości oddawania głosu przed premierą.
Cudo :) Mam nadzieję, że będzie co najmniej tak dobre jak wcześniejszy projekt Rodrigueza i Tarantina – "Grindhouse"!
Btw: "Ledwo przeżywa snajperski pocisk a w odwecie planuje krwawą zemstę na organizacji, która go zdradziła."
Brakuje przecinka po wyrazie "pocisk".
7/10 – Wow! Ubiegły rok przyniósł nam takie polskie perełki jak "Rewers", "Dom zły", czy trzymające dobry poziom "Ostatnia akcja" i "Galerianki". Debiut Borowskiego na dużym ekranie trzeba również zaliczyć do tego przedziału filmów. Może jakiś ogromnych ohów i ahów nie wywołuję, ale na pewno trzeba pochwalić reżysera i twórców za to, że poradzili sobie opanować chaos przy wprowadzeniu takiego multum postaci. Ciekawym zagraniem było także nie nadanie imion bohaterom, nazwy miasta, w którym dzieje się cała akcja filmu etc., przez co obraz zyskuje uniwersalny wymiar. Szkic fabularny jest rewelacyjny. Wątki się wzajemnie dopełniają, są logiczne i zrozumiałe. Rewelka!
Przyjemny, lekki film dla całej rodziny. Niewymuszony humor, opierający się głównie na niezrozumieniach, pomyłkach ii gafach. I nawet dubbing, którego tak nie trawię, a szczególnie w filmach fabularnych tutaj aż tak bardzo nie psuł seansu.
Miła, sympatyczna komedyjka. Nic nadzwyczajnego, ale na poprawę humoru całkiem dobre :)
Może jakiś administrator usunął wypowiedzi za niezgodność z regulaminem.
Nie chodzi mi o dodawanie krótkich opisów, ale o kasację krótkich, nic nie wnoszących treści przy większej liczbie opisów (przykład – film "John Rambo").
Magia? Powiedzmy… – Na temat nowego filmu Camerona napisano chyba wszystko co można. Więc aby nie powielać napiszę krótko. Jakiegoś wstrząsu emocjonalnego ani szoku po obejrzeniu obrazu nie doznałem, jak twierdzą niektórzy z zagorzałych fanów filmu. Owszem efekty robią swoje. Są na tyle nowatorskie i olśniewające, że miałem poczucie, że naprawdę podróżuję wraz z Jakiem po Pandorze.
Co do fabuły nie mam również żadnych zastrzeżeń. Niby część widzów strasznie narzeka na rzekomą pretensjonalność, banalizację scenariusza, nazywając przy tym obraz Jima połączeniem "Pocahontas" i "Tańczącego z wilkami". Mi jednak nawinęła się refleksja, że scenariusz przy takich, jak nie patrząc eksperymencie z techniką 3D, musiał być łatwy, prosty i przejrzysty. W innym przypadku widzowie mogliby narzekać na wielowątkowość, zawirowania fabularne oraz zwyczajnie nie zrozumieć treści. Cameron postąpił dobrze decydując się przedstawić film z fabułą, która po części opiera się na sprawdzonych schematach.
Widać, że twórcy zadbali o każdy, nawet najmniejszy detal. Pięknie prezentuje się tutaj fauna i flora Pandory. Zatrudniono podobno nawet językoznawców, by stworzyli język Na’vi. Inne elementy post produkcyjne prezentują się także wyśmienicie. Krystaliczny dźwięk, dynamiczny, aczkolwiek nie chaotyczny montaż i muzyka sprawiają, że nie można oderwać oczu od ekranu.
Rewolucja w kinie? Nie wiem. To się okaże… za dobre kilka, a może kilkadziesiąt lat. Teraz lepiej nie wyciągać pochopnych wniosków.
+7/10
Pytanie z innej beczki:
Jak usunąć opis, który nie spełnia wymogów faq? Chodzi mi szczególnie o długość, bo jeżeli zawiera on poniżej 200 znaków i przy próbie dodania takowej treści wyskakuje komunikat – "Treść zbyt krótka minimalnie 200 znaków". Czy jest dopuszczalne najpierw w jednej treści dodać brakującą ilość znaków (na przykład spacji), czekać na akceptacje ze strony weryfikatorów i następnie powtórzyć usunięcie już opisu z wymaganą ilością znaków?
Pozdrawiam
Proszę czekać…