Aktywność

Miasto kobiet (1980)

7/10 – Fellini napotkał masę problemów przy realizacji swojego projektu (śmierć kompozytora do jego filmu czy trudności znalezienia producentów). Końcowy efekt jest jakby nie patrzeć nowatorski – wprowadzone zostały elementy odważne i nietypowe dla ówczesnego kina. Swoboda w operowaniu językiem filmowy Felliniego objawia się tutaj jawną satyrą na dzielącą przepaść między światem kobiecym (a w filmie wręcz feministycznym) a męski (szowinistycznym, powierzchownym i brutalnym). Pomiędzy te dwa antagonistyczne obozy zostaje wplątany bohater, grany przez wspaniałego Marcella Mastroianniego.

Jednak film na kolana raczej nie rzuca. Ta cała senna atmosfera i sposób prowadzenia filmu momentami mnie nużyły. Jednak i tak film zapamiętam jako odważny, nieszablonowy projekt!

Niesamowity film krótkometrażowy

Wygląda niesamowicie! Świetny pomysł i równe udane wykonanie! Czekam na więcej filmów od tego twórcy!

KATASTROFA SAMOLOTU PREZYDENCKIEGO:KONDOLENCJE HYDE PARK

Szok… Gdy dowiedziałem się o tym z początku nie mogłem uwierzyć. Tyle osób i to z tak ważnymi tytułami. [*]

Sherlock Holmes (2009)

6/10 – Kiedy było wiadomo, że Guy Ritchie zasiądzie na stanowisku reżysera tego projektu było jasne, że twórcy pójdą w stronę efektownych akcji, strzelanin, wybuchów, bijatyk. I rzeczywiście. Film oferuje nam ponad 2 godziny czystej rozrywki z ww elementami na czele. Jednak to film o Holmesie. Więc może ktoś się zapytać – nie za dużo tego? I właśnie tutaj jest problem. Bo film jako produkt czysto rozrywkowy nadaje się rewelacyjnie, jednak zabrakło atmosfery tajemniczości, napięcia rodzącego się na londyńskich ulicach. Nawet samo rozwiązanie sprawy zostawiło lekki niedosyt. Pochwalić trzeba na pewno odtwórcę cynicznego detektywa – Roberta Downey’a Jr. i filmowego doktora Watsona, w którego wcielił się Jude Law.

Miał być inny Iron Man

Dobrze, że reżyser zrezygnował z tego pomysłu. Rockwell oczywiście złym aktorem nie jest, ale Downey J. jest wprost stworzony do tej roli :)

2 postacie- jedna osoba FDB.PL

A ile trwa usunięcie automatyczne z systemu? Ten Jon Bennett (I) od 2 dni nie ma w swojej filmografii ani jednej roli, a w portalu dalej jest.

Dom zły (2009)

7/10 – Kompletna miazga. Wojciech Smarzowski serwuje naprawdę mocny film. Podobnie jak we wcześniejszym dobrym "Weselu" obrazuje absurdalność społeczeństwa. Jednak "Dom zły" idzie dalej, staje się opowieścią wielogatunkową, miejscami nawet ogląda się go jak najlepszy dreszczowiec. Reżyser świetnie rozbudował fabułę, wprowadzając retrospekcję, która jeszcze bardziej buduje napięcie u widza. Nie daję on tak naprawdę odpowiedzi na wszystkie pytania – do końca nie wiemy (spoiler) na przykład czy główny bohater – Środoń dopuścił się morderstwa na rodzinie czy też kto zamordował porucznika Mroza (koniec spoilera). Jak na polskie warunki bardzo dobrze zagrany (szczególnie rola Dziędzielskiego została mi w pamięci). Chyba najlepszy polski film 2009 roku, obok "Rewersu" Lankosza.

Prawo zemsty (2009)

+6/10 – Takiego filmu akcji długo oczekiwałem i nareszcie jestem zadowolony. Dynamiczne tempo, szybki montaż i niespodziewane zwroty akcji (pierwsza akcja Sheltona jako gliny – mistrzostwo!). Nieźle zagrany i nawet chwilami porusza i wytacza wady systemu sprawiedliwości. Jednak jak to bywa w tym gatunku nie obyło się bez kupy bzdur logicznych (podkop pod więzienie? Dobre :)), ale mogę na nie przymknąć oko.

Solidne kino rozrywkowe!

Kłamca, kłamca (1997)

5/10 – Jim Carrey w świetnej formie – jego miny, wygłupy, wszelkie gagi z jego udziałem powodowały skurcze brzucha ze śmiechu :) Jednak film trąci miejscami o melodramatyczny pogłos, poprzez głównie wątki z dzieckiem głównego bohatera i nowym mężem. Niemniej jednak polecam film. Świetna rozrywka na nudne popołudnie!

Proszę czekać…