Wartość tego dokumentu znacznie podnoszą wyjątkowo udane zdjęcia i dobra muzyka. Oczywiście w treści trochę propagandy, ale jakoś tutaj nie bardzo to razi. Zresztą w czasach powojennych w obliczu zrujnowanego kraju pewnie tego rodzaju filmy podnosiły ludzi na duchu. :-)
Zerknęłam z sentymentu dla starej wersji oglądanej w dzieciństwie. Ten remake mnie niczym nie ujął. Zbędne.
Całkiem przyzwoity dokument; ukazano w nim jasne i ciemne strony Tatr. Poruszono w skrócie bardzo wiele tematów.
Ciekawa animacja o urzędniku, który śni o dobrej pracy, miłości i – przede wszystkim – o wolności. Film wybitnie nie spodobał się cenzorom i w PRL-u był zakazany.
Na szczęście jest to bardziej komedia niż romantyczna. Całkiem sporo humoru. Film, przy którym można się po prostu odprężyć.
Gorszy od pierwszej części, ale ciągle niezły, z tym że nie nazwałabym go komedią. Raczej dość smutny film.
Bardzo przewidywalny, ale jakże sympatyczny. :-) Fajni aktorzy, można się nawet troszeczkę pośmiać…
Oglądałam tylko dla Natashy Richardson. :-) Może nastolatkom się spodoba? Dorosłym chyba nie za bardzo.
Film jest nawet dość sympatyczny, ale mnie nie porwał. Myślę, że prędzej się spodoba młodszej widowni (nastolatkom).
Dzieci spisały się dobrze, dorośli – zawiedli. Scenariusz pozostawia wiele do życzenia – przez pół filmu nie bardzo wiadomo, o co chodzi. Wizualnie nie najgorzej.
Proszę czekać…