Dystrykt 9 2009

District 9

W roku 1982 wprost nad Johanessburgiem (RPA) zatrzymuje się statek kosmiczny. Rząd przechwytuje obcych i umieszcza ich w obozie nazwanym Dystryktem 9, będącym dzielnicą slumsów. Tam przybysze z kosmosu zmuszeni są zostać, aż światowe władze zdecydują, co z nimi zrobić. 28 lat później prywatnej firmie MNU zwierza się zadanie… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 6 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 24 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Sharlto Copley
jako Wikus Van De Merwe
Jason Cope
jako Grey Bradnam, główny korespondent UKNR
Nathalie Boltt
jako Sarah Livingstone, socjolog
Sylvaine Strike
jako Dr Katrina McKenzie
Elizabeth Mkandawie
jako Osoba, z którą przeprowadzany jest wywiad
John Sumner
jako Les Feldman, inżynier MIL
William Allen Young
jako Dirk Michaels
Greg Melvill-Smith
jako Przeprowadzający wywiad
Nick Blake
jako Francois Moraneu, członek grupy CIV
Morena Busa Sesatsa
jako Osoba, z którą przeprowadzany jest wywiad
Themba Nkosi
jako Osoba, z którą przeprowadzany jest wywiad
Mzwandile Nqoba
jako Osoba, z którą przeprowadzany jest wywiad

Fabuła

W roku 1982 wprost nad Johanessburgiem (RPA) zatrzymuje się statek kosmiczny. Rząd przechwytuje obcych i umieszcza ich w obozie nazwanym Dystryktem 9, będącym dzielnicą slumsów. Tam przybysze z kosmosu zmuszeni są zostać, aż światowe władze zdecydują, co z nimi zrobić. 28 lat później prywatnej firmie MNU zwierza się zadanie utrzymania porządku i przesiedlenia kosmitów do nowego obozu. Napięte stosunki między rasami zdają się osiągać apogeum. Kluczem do rozwiązania problemu staje się Wikus van de Merwe (Sharlto Copley) - pracownik Multi-National United, który zostaje wystawiony na działanie obcej biotechnologii. fantasta

Gatunek
Sci-Fi, Thriller
Słowa kluczowe
robot, krew, helikopter, bunt zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-10-09 (kino), 2009-08-14 (świat), 2010-02-25 (dvd)
Dystrybutor
ITI Cinema
Kraj produkcji
USA, Nowa Zelandia
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
112 minut
Budżet
30 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 30 wiadomości

Recenzje

Istoty zwane krewetkami 9
  • 2011-06-10
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Dla większości widzów prawdziwie wartościowe kino to ciągłe marzenie bardzo trudne do spełnienia. Wiadomo, że każdy ma inne wymagania, jednak pewnych granic nie powinno się przekraczać. Na pocieszenie pozostaje fakt, że od każdej reguły zdarzają się wyjątki, dla których naprawdę warto kochać to kino.

Co jakiś czas pojawia się produkcja filmowa, o której mówią wszyscy. Gusta są różne, przez co spotykamy się z nieskończoną ilością, czasem zupełnie sprzecznych, opinii. Dystrykt 9 to idealny dowód na możliwość znalezienia wspólnego języka między miłośnikami X muzy.

Przy promocji filmu Dystrykt 9 najbardziej skupiono się na osobie jego producenta, czyli słynnego Petera Jacksona. Ten zabieg marketingowy przyciągnął rzesze widzów, będących w przekonaniu, że czeka ich niezapomniane widowisko. Funkcja producenta nie jest jedyną wykładnią powodzenia. Oryginalny scenariusz to unikat we współczesnej kinematografii, a Neill Blomkamp (również reżyser) wraz z Terri Tatchell stworzyli prawdziwy majstersztyk.

Dla Neilla Dystrykt 9 to debiut na wielkim ekranie. W 2005 roku stworzył krótkometrażowy film Alive In Joburg, który tak zaintrygował Jacksona, że postanowił zrobić odpowiedni użytek z jego historii. Efekt końcowy to wszystko, czego brakowało kinu science fiction od dobrych kilku lat. Przez ten okres w gatunku panowała tandeta i notoryczna powtarzalność. Teraz czas na prawdziwe kino.

Filmy z gatunku science fiction, zwłaszcza te przedstawiające kontakty ludzi z przybyszami z innych planet, niczym specjalnym nie zachwycają. Dystrykt 9 w końcu zmienia ten stan rzeczy. W 1990 roku na terenach Republiki Południowej Afryki ląduje statek kosmiczny. Jego pasażerowie przez swój dziwny wygląd, zostają nazwani przez ludzi "krewetkami". Początkowo przyjazne stosunki, z upływem czasu ulegają diametralnej zmianie. Do tego stopnia, że gościom z kosmosu zgotowano piekło na ziemi. Zostają osadzeni w getcie, nazwanym "dystrykt 9", w warunkach przypominających slumsy. Nadzorująca je firma MNU planuje wykorzystanie technologii obcych, do stworzenia ultranowoczesnej broni. Jeden z pracowników koncernu Wikus Van De Merwe, zostaje zarażony nieznanym dotąd wirusem, który przeistacza go w "krewetkę". Dzięki powolnej metamorfozie z oprawcy przeistacza się w ofiarę, dla której liczy się tylko przetrwanie.

Oryginalność scenariusza recenzowanego obrazu to główny jego atut. Nie przepadam za tym gatunkiem, jednak opowiedziana historia wciągnęła mnie od samego początku, aż po napisy końcowe. Dystrykt 9 to powiew świeżości, ukłon w stronę poetyki starych filmów fantastyczno-naukowych, które oprócz treści charakterystycznych dla tego gatunku, poruszały ważkie kwestie społeczne.

Kolejny atut to genialnie zrealizowane zdjęcia. Kamera ukazuje historię w formie paradokumentalnej, aby niedługo później wciągnąć widza w wir akcji typowego obrazu science fiction. Smaku temu ciekawemu zabiegowi dodają przekonujące efekty specjalne oraz aktorstwo Sharlto Copley, odtwórcy głównej roli. Trudno doszukać się w tej perfekcyjnie dopracowanej mieszance jakichkolwiek niedopatrzeń. Tak samo jest z warstwą fabularną, która mimo poruszanych nietypowych kwestii, daleka jest od moralizatorstwa.

Dystrykt 9 to kino przyjemne w odbiorze, nawet dla antyfanów wszelkich statków kosmicznych, a zwłaszcza ich pasażerów. Warto się przekonać na własnej skórze o sile filmu, ponieważ Dystrykt 9 na długo zapadnie w pamięci każdego z widzów. Peter Jackson po raz kolejny dokonał wielkiej rzeczy, o której długo będzie się mówić. Dzięki wizjonerskiemu konceptowi Neilla Blomkampa "Krewetki" nie będą kojarzyć się jedynie ze śródmorskim daniem. Bon appetit!

1 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Wszystkie rudery - budynki w slamsach, w których zamieszkiwali obcy, były tam pierwotnie w jednej z dzielnic Johannesburga. Jedynym domkiem postanowionym na potrzeby filmu była buda Christophera Johnsona. zobacz więcej

Wpadka

Na początku filmu, w scenie będącej reportażem telewizyjnym, temperatura, którą widać na ekranie zmienia się z 38 do 20 stopni Celcjusza w krótkim odstępie czasu. zobacz więcej

Pressbook

Ludzie pośród obcych — „Wikus, członek Multi-National United, organizacji powołanej do zarządzania dystryktem 9., ma bardzo biurokratyczne podejście do powierzonych mu zadań" – mówi Copley. „Dlatego też zostaje stopniowo awansowany wewnątrz struktur MNU, gdzie ceni się pracownika za uporządkowany, stylem pracy. Feralnego dnia nie ma jednak szczęścia”. „Wikus ma pecha" – mówi Peter... zobacz więcej

Komentarze 71

Avatar square 200x200

ferhin2 2010-11-09 10

10 !!! – tu nie ma co opowiadać – to trzeba zobaczyć,
film jak dla mnie perfekcyjny, niecodzienna fabuła , dobra historia, rewelacyjne zdjęcia
a przede wszystkim pomysł

POLECAM

master602 2010-11-06 7

7/10 – film dobry fajne efekty paskudne krewetki

rast26 2010-10-21 7

7/10 – Dobry film pokazuje nature ludzką i jacy tak naprawde jestesmy przynajmniej ja to tak odebrałem bo wydaje mi sie ze to ludzkosc tak naprawde w tym filmie gra zła role

Maciek_Przybyszewski 2010-06-27 8

Interesujący – Jeden z najlepszych filmów s-f wyprodukowanych w ciągu ostatnich kilku latach. Pomysł może nie nowy, ale bardzo ciekawie i wciągająco zrealizowany. Początek może zniechęcić, ale dalej wszystko kręci się coraz szybciej i jest naprawdę interesująco i intrygująco.

Redox 2010-02-28 7

7/10 – Może nazwanie filmu Blomkampa "Łowcą Androidów XXI wieku" to mała przesada, ale trzeba przyznać, że film poszedł w bardzo dobrym kierunku, odświeżając niejako gatunek. Trochę denerwowało mnie brak konsekwencji. Film rozpoczyna się reportażem (zresztą bardzo dobrze było to dopracowane), a kończy się zwykłą nawalanką między ludźmi, obcymi a Nigeryjczykami. Czuć trochę nierówne tempo, szczególnie pod koniec, gdzie wkrada się chaos. Ale jak na debiut i to z tak niskim budżetem to nie jest źle. Postacie obcych, wszystkie wybuchy, główny statek kosmiczny były dopracowane w najmniejszych elementach. Kino bardzo solidne, niezmiernie wciągające z pokaźną dawką napięcia.

Mocna siódemka.

Współtworzą