A mi bardziej od wersji Lyncha i Villeneuve’a. Osobiście uważam "Diunę" z 2000 roku za najlepszy film telewizyjny science-fiction, jaki kiedykolwiek nakręcono.
Prawdziwa porażka to filmy Denisa Villeneuve’a.
Cienki film, zapowiadał się ciekawie a potem zrobił się bałagan fabularny, bez ciekawych momentów, zakończenie dobija ten film.
@matinek cieszę się, że nie jestem sama w tym odczuciu, dla mnie również "John Carter" to film niczego sobie, widziałam go kilka razy i za każdym razem dobrze się na nim bawiłam
Moze ma pecha do zwyklych filmow to niech zajmie sie animacjami :) a tak poza tym to nie wiem czemu ale mi john carter podobal sie i szkoda ze wiecej nie bylo. Co do tej produkcji to mam watpliwosci niestety.
W koncu, tylko aby mnie nie zawiodlo bo czasami jak tworza cos na sile bo pierwszy byl popularny to nie zawsze sie im to udaje. Ale moglby chociaz nie byc gorszy ood poprzedniego ;)
Dla mnie to kolejny dowód na to, że Szumowska pokazuje rzeczy ważne w pretensjonalny sposób. Najmocniejsza strona filmu – Marek Walczewski.
Dziękuję , odpadam.
Wredna intryga! Facet ma przerąbane. Gość mocno zdesperowany. Poniosło gościa. Fajny odcinek. Dobra intryga i dobra obsada.
Proszę czekać…