Aktywność

Sausage Party (2016)

Humor zupełnie nie w moim stylu, prymitywna wulgarność, technika w porządku, oczko wyżej za kreatywne zakończenie.

Dziedzictwo Bourne'a (2012)

Niepotrzebna część która nic do tego uniwersum nie wnosi, akcji też bardzo mało, dopiero na sam koniec. Co do Rennera to dobrze wypadł.

Najsłodszy prezent (2022)

Pomysłowy film. Nie do końca komedia…
Prawdziwa gratka dla poszukiwaczy polskich akcentów w zagranicznych filmach. :-)

Miłość na żądanie (2003)

Takie gierki za dzieciaka nawet zabawne, ale ciągnięcie tego, kiedy jest się dorosłym idiotyczne. Łazili z tym pudełkiem przez cały film jak debile. Szkoda Caneta i Cotillard do czegoś takiego.

Mary Reilly (1996)

John Malkovich – uwielbiam, sprawdził się w tej roli (rolach) idealnie. Julia Roberts – lubię ją i cenię, ale tutaj mi nie pasowała. Ona w ogóle nie pasuje mi do filmów, których akcja dzieje się w dawnych czasach. Sama opowieść taka sobie. Rumieńców nabrała dopiero podczas spotkania Mary i pana Hyde’a, a potem atmosfera znowu siadła. I tak w kółko, od jednego spotkania do drugiego.

Porachunki (1998)

Na ekranie dużo się dzieje. Trochę to wszystko poplątane, przez co łatwo można zgubić wątek (a właściwie wątki), ale mimo wszystko – to udany debiut. Vinnie Jones z tym swoim synkiem świetny. Nawet Sting się załapał na fajną rólkę. Finał z tym biednym Tomem na moście z telefonem w buzi rewelacja. 😏

Purpurowe rzeki (2000)

Udane przeniesienie na ekran książki Jeana-Christophe’a Grangé, chociaż z kilkoma zmianami. Mathieu Kassovitz po raz kolejny pokazał, że nie tylko aktorstwo jest jego mocną stroną. Fajna muzyka w tle. Momentami w klimacie Erica Serry.

The Social Network (2010)

"Przeniesienie wszystkich relacji do Internetu…" Tja, a potem mamy kozaka w necie i piz..ę w świecie. "Napisałeś to, bo wydaje ci się, że każda twoja wypowiedź zasługuje na uwagę." Jesse Eisenberg należy do tych aktorów, których nie trawię, ale tutaj (i jeszcze w "Wiwarium") wypadł bardzo dobrze. Tak autentycznie ukazał swoją postać, że znielubiłam ją już od pierwszej sceny, a to też sztuka. Muzyka Reznor & Ross sztos. Zresztą u Finchera soundtrack to zawsze jest klasa.

Zejście (2005)

W sytuacji zagrożenia człowiek szybko pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Tutaj też – przyjaciółki, a jak przyszło walczyć o życie, to wyszło na kogo tak naprawdę można było liczyć. Jestem fanką filmów w takim klimacie – grupa osób w jaskini, albo innym labiryncie, nie wiadomo jak wyjść, a za rogiem humanoid czy jakaś inna pokraka.

Proszę czekać…