Właśnie grają u mnie w kinie i się zastanawiam czy się nie wybrać. Opinie są dobre. Wiem, że to raczej dla dzieciaków, ale opis zachęca. Do tego dobra obsada.
Zestarzał się mocno, lepiej go zapamiętałem ze tych scen z ptakami to cały film praktycznie był :D Po latach odświeżam i połowa filmu nudy dopiero w 2 coś się dzieje, chodź w napięciu to mnie nie trzymał, jak okno na podwórze.
Chyba najsłabszy z filmów baraków.
Nie dla mnie. Zbyt familijny, chociaż pierwsze kilka "plag" nawet trzyma w napięciu. Thriller / horror byłby lepszy, ale wiadomo – musiał dostać rating. Wyjmując to poza nawias – nie potrafię zrozumieć dlaczego dostaliśmy sceny jak z pelikanem zamiast wytłumaczenia skądś się wzięła / po co powstała ta planszówka. Wiecie – NAJCIEKAWSZA rzecz w filmie? Ehh.. zaprzepaszczony potencjał, nawet w tej formule.
Na razie szósteczka, ale kiedyś obejrzę jeszcze raz i pewnie podniosę. Najbardziej przeszkadzała mi taka "niskobudżetowość" niektórych scen (zamek, bagna), chociaż teraz to już sam nie wiem, może to był celowy zabieg. Natomiast sam film jest przezabawny, perfekcyjny "comedic timing".
Z wszystkich postaci duchowny najlepszy ;)
Obejrzałem dzisiaj ponownie, zaraz po Dniu Niepodległości i jakaż odmiana, aż się chce oglądać. Nie wiele ta część ustępuje jedynce. A są momenty, że spokojnie dorównuje. Znowu ocena oczko wyżej.
Całkiem niezły i ciekawy odcinek. Młody geniusz matematyczny i nauczycielka hazardzistka, zadłużona poważnie. Jakoś nie ma denerwujących mnie charakterów i dialogów. Do obejrzenia spokojnie.
Dobra polska aktorka o bardzo specyficznym typie urody. Rzadko kiedy ma główne role, ale w epizodycznych wypada super. Szkoda tylko, że często gra w produkcjach niskich lotów.
Taki tam odcinek, ani słaby, ani dobry, przeciętny. Dominika Kluźniak fajnie zagrała, Mecwaldowski również. Mała (ich córka serialowa), Julia Gawrysiak bardzo ciekawie, jak się talentu nie zaprzepaści coś z tego będzie.
Postanowiłem dać kolejną szansę temu filmowi (leciało przypadkiem w telewizji, specjalnie bym nie szukał) i poszło oczko wyżej. Jednak dalej twierdzę, że to bardziej efektowne niż efektywne. Scenariusz aż miejscami boli, a pompatyczność okropna. Znowu Ameryka ratuje świat.
Proszę czekać…